Widzisz wypowiedzi znalezione dla słów: gdzie węzły chłonne

Czy jesteś ALKOHOLIKIEM (w Olsztynie)

I jeszcze zestaw takich, sugerujących rychłą śmierć z powodu
wysterylizowania organizmu.
Dodam, że wystarcza jedna pozytywna odpowiedź na ww. pytania by uznać
badanego za alkoholika.


Alkoholizm to poważna i złożona choroba. To tak jakby zrobić tak:
- czy masz czasem powiększone węzły chłonne?
- czy zdarza ci się odczuwać osłabienie?
- czy miałeś w życiu więcej niż jednego partnera?
Odp. pozytywna na któreś z tych pytań oznacza, że masz AIDS.
Co za bezsens. Nie wiem w jakiej on był poradni, ale jeśli chce wiedzieć czy
jest uzależniony czy nie to proponuje żeby udał się do psychiatry, który,
teoretycznie przynajmniej, powinien się na tym znać.

M.

 » 

Zyczenia

Nastał dzień boży śro, 31 gru 2003 o 23:16 GMT,

ladnego, radosci z Kromka i innych osobistosci, mniej glupich pytan na
grupie i wspaniale wyrenderowanej dziewczyny/chlopaka :D


nie wiem jak Wy, ale ja sylwestra mialem bardzo udanego ;) bylo ekstra.
ale dzis... tragedia. i nie, nie to co myslicie - nie kac. ale jestem
chory :( 39^ goraczki, powiekszone wezly chlonne i takie tam :((((

        MySZ

poczebny wiersz o śmierci

Nożycoręki ma czasem dziwne potrzeby:

Witam.. poczebuje dobrego wiersza o śmierci... mocnego...


Przyjaciel i Madzia potraktowali "poczebę" Nożycorękiego na serio. Czemu nie.
O tym, że "... trójkami do nieba szli..." to zapewne czytałeś choć raz.
Więc ja Ci wklejam wiersz o postępach staroświeckiej żniwiarki w pewnym
indywidualnym przypadku.

Analitycznie

klasycznie
kosą po szyi
w wersji najperfidniejszej

z węzłów chłonnych uczyniłaś
wylęgarnię zwyrodniałej potęgi
Pajęczyco przebiegła

drwiłaś z usiłowań chirurgów
chichotałaś z niemocnej potęgi
owej chemii zniechęcenia

skrupulatnie udrażniałaś otwór
którym Jego życie
„opuściło ziemską powłokę”

powłokę
coś mi to mówi teraz

en>pl med blockwise

i jeszcze jedno pytanko na piątkowy wieczór: mam zdanie na temat resekcji
nowotworu złośliwego krtani za pomocą laseru CO2 "Resection is done step by
step and the tumor is resected blockwise" ...czy możliwe, że chodzi o operację
blokową (usunięcia guza wraz z okolicznymi węzłami chłonnymi), czy raczej o
formę wycinania "blokową"..czyli pewnie jakimiś kawałami :)...ale to wtedy
raczej kłóci się z "step by step"...Co o tym myślicie? a może powinno być
clockwise i literkę zamienili ;)

Pozdrawiam
Dzięki za sugestie

 » 

en>pl med blockwise


i jeszcze jedno pytanko na piątkowy wieczór: mam zdanie na temat resekcji
nowotworu złośliwego krtani za pomocą laseru CO2 "Resection is done step by
step and the tumor is resected blockwise" ...czy możliwe, że chodzi o operację
blokową (usunięcia guza wraz z okolicznymi węzłami chłonnymi), czy raczej o
formę wycinania "blokową"..czyli pewnie jakimiś kawałami :)...


Chyba o to drugie.

ale to wtedy

raczej kłóci się z "step by step"...


własnie nie - po kawałku czyli step by step

Tylko poważnie brzmiącego słowa mi brak. :-(

MG

en>pl med blockwise


i jeszcze jedno pytanko na piątkowy wieczór: mam zdanie na temat resekcji
nowotworu złośliwego krtani za pomocą laseru CO2 "Resection is done step by
step and the tumor is resected blockwise" ...czy możliwe, że chodzi o
operację
blokową (usunięcia guza wraz z okolicznymi węzłami chłonnymi), czy raczej o
formę wycinania "blokową"..czyli pewnie jakimiś kawałami :)...ale to wtedy
raczej kłóci się z "step by step"...Co o tym myślicie? a może powinno być
clockwise i literkę zamienili ;)


IMHO raczej nie zamienili i chodzi o "stopniowe wycinanie kawałek po
kawałku" (block by block). Słowa "blokowo" bym tu nie używał, bo u nas
kojarzy się z wycięciem "w jednym bloku", a to akurat coś przeciwnego.

Pozdrawiam
AdamS

Indian ink > PL

Mirek:

Jest to po prostu tusz kreslarski :) Nie wiem czy do wybarwiania preparatow
jest stosowany jakis szczegolny tusz, ale generalnie byla to kiedys
mieszanina sadzy i szelaku - typowy czarny tusz kreslarski.


A czy koleżanka (Indianka-)Yaga była uprzejma podać, w jakim kontekście ma ten
tusz? Bo budzi się we mnie podejrzliwe podejrzenie, że wcale nie chodzi o
wybarwianie typowego preparatu histologicznego, a o tzw. barwienie przyżyciowe -
 np. dla uwidocznienia fagocytozy, węzłów chłonnych itp. Hę?

AdamS

Indian ink > PL

A czy koleżanka (Indianka-)Yaga była uprzejma podać, w jakim kontekście ma
ten
tusz? Bo budzi się we mnie podejrzliwe podejrzenie, że wcale nie chodzi o
wybarwianie typowego preparatu histologicznego, a o tzw. barwienie
przyżyciowe -
 np. dla uwidocznienia fagocytozy, węzłów chłonnych itp. Hę?


A jakie to ma znaczenie? Sama się bawiłam na studiach w barwienie takie,
siakie i inne i barwnik to jest barwnik i tyle ;) Problem w tym, ze jak
dotąd się nie spotkałam z czyms takim jak Indian ink i stąd to pytanie :)

Indian ink > PL

Yaga:

A jakie to ma znaczenie? Sama się bawiłam na studiach w barwienie takie,
siakie i inne i barwnik to jest barwnik i tyle ;) Problem w tym, ze jak
dotąd się nie spotkałam z czyms takim jak Indian ink i stąd to pytanie :)


W takim razie wiesz, że różne barwniki nadają się do barwienia różnych struktur
komórkowych. Taka np. hematoksylina łączy się z elementami o odczynie kwaśnym,
a eozyna z zasadowymi (czyli kwasochłonnymi - stąd np. ziarnistości
kwasochłonne). Do czego innego służą związki srebra, do czego inego czerwień
Kongo. A taki zwykły tusz jest obojętny... za to ma duże i ciemne cząstki, więc
jak je zeżre makrofag, to go widać jak na dłoni; węzeł chłonny też. Ale żeby
zeżreć, musi jeszcze żywy. Więcej nie powiem ;-)

Pozdrawiam
AdamS

sprężysty węzeł chłonny POL>ENG


No właśnie...
Kontekst: W linii cięcia chirurgicznego krezki znaleziono sprężysty węzeł
chłonny.


Kontekst trochę za mały. Czy to wypowiedź chirurga, czy histologa? Bo
przyznam, że nie spotkałem definicji "sprężystych węzłów chłonnych". Chyba,
że to po prostu określenie opisowe chirurga, jak się ten węzeł czuło w
palcach - wtedy po prostu "elastic".

Swoją drogą, linia cięcia to resection margin, ale w samej linii - jak to
będzie?


Tak? Bo IMHO to jest "brzeg resekcji". Cięcie wcale nie musi być związane z
resekcją, a linia to jednak najczęściej "line". Proponuję "section line"
albo "incision line".

HTH
AdamS

sprężysty węzeł chłonny POL>ENG



| No właśnie...
| Kontekst: W linii cięcia chirurgicznego krezki znaleziono sprężysty węzeł
| chłonny.

Kontekst trochę za mały. Czy to wypowiedź chirurga, czy histologa? Bo
przyznam, że nie spotkałem definicji "sprężystych węzłów chłonnych". Chyba,
że to po prostu określenie opisowe chirurga, jak się ten węzeł czuło w
palcach - wtedy po prostu "elastic".


Na mój skalpel :-) sprawy mają się tak: 'linia cięcia"=resection line,
gdy chirurg coś usuwa (część narządu, guz). Krezkę zapewnie przecięto,
nie wycięto. W trakcie tego przecinania chirurg natrafił na węzeł
chłonny, który był sprężysty (prawidłowa konsystencja?), tzn. nie
rozpulchniony (stan zapalny?) ani nie twardy (naciek nowotworowy?)

MG

sprężysty węzeł chłonny POL>ENG

Kontekst trochę za mały. Czy to wypowiedź chirurga, czy histologa? Bo
przyznam, że nie spotkałem definicji "sprężystych węzłów chłonnych".
Chyba,
że to po prostu określenie opisowe chirurga, jak się ten węzeł czuło w
palcach - wtedy po prostu "elastic".


Już odpowiadam. Jest to fragment opisu badania histpat (opisu
makroskopowego). Usunięto guz jelita. Naciek rozpoczyna się "5 cm od linii
cięcia". Natomiast w linii cięcia krezki (margines krezki 7,5 cm) znalazł
się węzeł (rozumiem, że po prostu go przecięto).
Incision line nie pasuje, bo raczej dotyczy skóry, prawda? Resekowano guz,
więc wobec tego może "section line"?  Ale wyguglałam też "resection margin"
w wyrażeniu "distance [of tumor]  from resection margin".

I co Wy na to?

A sprężystość węzła opisał patomorfolog.

Znaleziono też przerzut "w tkance tłuszczowej okołojelitowej" i tu też mam
problem, bo nie jestem pewna, czy chodzi o tkankę wokół cienkiego czy
grubego (guz był w kątnicy).

Będę wdzięczna za komentarze.
Magda

sprężysty węzeł chłonny POL>ENG


| Kontekst trochę za mały. Czy to wypowiedź chirurga, czy histologa? Bo
| przyznam, że nie spotkałem definicji "sprężystych węzłów chłonnych".
| Chyba,
| że to po prostu określenie opisowe chirurga, jak się ten węzeł czuło w
| palcach - wtedy po prostu "elastic".

Już odpowiadam. Jest to fragment opisu badania histpat (opisu
makroskopowego). Usunięto guz jelita. Naciek rozpoczyna się "5 cm od linii
cięcia". Natomiast w linii cięcia krezki (margines krezki 7,5 cm) znalazł
się węzeł (rozumiem, że po prostu go przecięto).
Incision line nie pasuje, bo raczej dotyczy skóry, prawda?


Prawda.

Resekowano guz,
więc wobec tego może "section line"?  Ale wyguglałam też "resection


margin" w wyrażeniu "distance [of tumor]  from resection margin".

No, to najlepiej "resection line", IMHO. Zapytaj o to zresztą Wujka Gugla :-)
A "margin" to jakby spojrzenie na to samo z innej strony.

A sprężystość węzła opisał patomorfolog.


Z pewnością jednak miał na myśli cechę macalną ;-)))

Znaleziono też przerzut "w tkance tłuszczowej okołojelitowej" i tu też mam
problem, bo nie jestem pewna, czy chodzi o tkankę wokół cienkiego czy
grubego (guz był w kątnicy).



grubego, i cienkiego. Ale w praktyce jest tylko na grubym :-)

Pozdrówko
AdamS

sprężysty węzeł chłonny POL>ENG

Magdalena powiada w dniu 2007-05-05 14:44:

No właśnie...
Kontekst: W linii cięcia chirurgicznego krezki znaleziono sprężysty węzeł
chłonny.
Swoją drogą, linia cięcia to resection margin, ale w samej linii - jak to
będzie?

Bo rozumiem, że węzeł przecięli na pół...
M.


Niekoniecznie przecięli na pół. Dla mnie cały ten opis wygląda na
fragment badania makroskopowego preparatu po resekcji jelita, ale raczej
bez limfadenektomii. Węzeł chłonny w linii cięcia (resection line) IMO
po prostu został znaleziony, ale raczej nie przecięty, bo niby dlaczego?
Linia cięcia to nie obiekt stricte geometryczny, ma swoją szerokość... Z
kolei margines wycięcia (resection margin) to pojęcie ściśle określone w
histopatologii i onkologii i nie należy używać go w nietypowym
kontekście. W przypadku guzów j.gr. margines wycięcia ma może znaczenie
w samej ścianie jelita lub przy usuwaniu nacieku w okolicy zaotrzewnowej
czy na jakieś narządy, ale raczej nie w przypadku krezki. Co innego np.
czerniak skóry, gdzie margines wycięcia jest ważnym parametrem
histopatologicznym. Określenie "sprężysty" może oznaczać, że chirurgowi
wyglądał zdrowo, bo węzły przerzutowe raczej sprężyste być nie powinny,
tylko twarde (wiem, że to mylące, ale tak się nieraz mówi). Co nie
oznacza, że patolog nie znajdzie w nim przerzutu

T.

choroba płuc



| Szukam polskiej nazwy choroby płuc, początkowe stadium gruźlicy,
polegające na
| tym, że pojawia się "plamka" na płucach. Jest to podobno choroba
zawodowa
(nie
| jest to pylica) ludzi pracujących w warunkach dużego stężenia pyłu. W
tekscie
| jest "Choroby zawodowe: pylica i ... (dosłownie "zaciemnienie płuc")".
Dziękuję

Witam

Zgadzam sie z uffe: nie ma bezposredniego zwiazku miedzy zapyleniem i
gruzlica pluc.

W radiologii nie funkcjonuje rowniez wyrazenie 'zaciemnienie', jest
natomiast 'zacienienie', 'cien'.
Jesli chodzi o schorzenia wywolane malymi czastkami osadzajacymi sie w
plucach, najprawdopodobniej chodzi o ogniskowe zwloknienie tkanki plucnej
(ktore nota bene wystepuje w pylicy).
Inne mozliwosci "plamek na plucach" wywolanych zapyleniem: nowotwor pluc
(np. srodbloniak, wywolany pylem azbestowym), ognisko rozedmowe,
rozstrzenie
oskrzeli, powiekszone wezly chlonne i jeszcze pewnie pare innych.

Reasumujac proponuje: ogniska wloknienia tkanki plucnej
Ewentualnie pozostawienie samej 'pylicy', poniewaz ze wzgledu na bogactwo
objawow radiologicznych i zmian patologicznych rozpoznanie to obejmuje
m.in.
wloknienie, rozedme i powiekszone wezly chlonne.


Wszystko zgadza się, ja też przypuszczałem, że chodzi o wynik badań
radiologicznych, a nie o stadium jakiejkolwiek choroby. W tym przypadku
byłoby chyba po prostu "zacienienie", nie wnikając w to, skąd się bierze.
Ale skoro TW woli zatrzymać kontekst dla siebie, nie widzę raczej możliwości
pomocy.

U.K.

OT z OT : bylo o klopach, a jest zolza :-)

Magda aka Zołza:

Niesmialo zaczal Zbyszek A. Gintowt, ja podchwycilam ale jakos nikt poza
mna, wiec wklejam istotna czesc dyskusji tutaj i licze na jej tworcze
rozwiniecie przez mile grono :-)
[ciach]
2. Ja slyszalam taka wersje, ze jest to od chyba arabskiego slowa 'sousa'
badz
'souza' oznaczajacego ni mniej ni wiecej tylko zone. Czyzby te arabskie zony
takie klotliwe byly ...?


A ja powiem, że zołzy (l.mn.) to dawna nazwa gruźlicy szyjnych węzłów
chłonnych, o wyjątkowo paskudnym przebiegu - inaczej skrofuły (łac.
scrophulosis).
A co było pierwsze, jajko czy kura - nie mam pojęcia (tzn. czy sekutnicę
nazywano zołzą, tak jak inną cholerą lub zarazą, czy może chorobę lud nazwał od
cech charakteru, których się nabywało w efekcie dolegliwości?)

Magdalena, a.k.a. Zolza (na tej grupie kiedys tyz... )
Jak widac, mnie to interesuje szczegolnie, jako ze w charakterze Zolzy
wystepowalam na kilku grupach dyskusyjnych i w pamieci niektorych takowa
pozostane ;-)


A jakże, pamiętamy (z Astercity, nieprawdaż?)

Pozdrówko
Ad(d)amS aka Złota Sowa
(cichy sympatyk sekcji złośliwców PHT)

DE>PL medyczne

Dzięki serdeczne, Adamie. U pacjenta wykonano tracheostomię, a ponadto kilka
linijek dalej mam:
"Tarczyca prawidłowa, tracheostoma bez cech stanu zapalnego, w badaniu
palpacyjnym powiększenia węzłów chłonnych nie stwierdza się."
Pacjent miał podwójne złamanie rzuchwy i złamanie kości środkowej części
twarzy - chyba niemożliwa była intubacja na samym początku.

| 3) Auxillarlinie
| Fragment z badania przedmiotowego: "Schulter links einzelne reizlose Narbe,
| rechte Thoraxseite Mitte Axillarlinie ca. 1 cm im Durchmesser messende
| verschorfte, leicht sezemierende Drainagestelle."
| "W obrębie lewego ramienia pojedyncza blizna bez cech podrażnień, po prawej
| stronie klatki piersiowej w części środkowej linii pomocniczej (?)

Axillar, nie Auxillar :-)
"po prawej stronie klatki piersiowej w linii pachowej środkowej"


Tak, to już widzę, skąd się wziął mój problem z "linią pomocniczą" - czepiłam
się tego "u" jak rzep... ;-)) Zobaczyłam źle i przepisałam źle. Dziękuję za
naprostowanie (Magdzie w tym samym - powtórzonym wątku i Jarkowi w innym
miejscu:).

Jeszcze raz dzięki - i serdeczne pozdrowienia
Anka Trojnar

Owada.

Quo vadis Ewa Pocierznicka ?

| Który mnie dziabnął. W ucho.
| I to tak skutecznie, że puchnę, żrę antybiotyki, i posykuję z bólu.
| Żebyś dziabnął tubkę z cyjanopanem, sukinowadzie...
To nie antybiotyki, one są do mordowania bakterii, a ucho Ci, jak
mniemam, puchnie skutkiem reakcji alergicznej na ślinę owada. No chyba


I to tak skutecznej, że wszystkie mije węzły chłonne aż do karku przypominają
kauczukowe piłeczki :)  Niewielkie bo niewielkie, ale zawsze... :(

że wdała Ci się jakaś infekcja, wtedy antybiotyki są słuszne. Ale jeśli


Najwyraźniej.
Zalecone przez panią laryngolog (po długiej rozmowie na temat poziomek,
oraz różnic pomiędzy borówką amerykańską a kaukaską :)

nie, to sugeruję wapno. A ból powinien złagodzić napar z krwawnika,
zaplikowany w formie kompresu.


Mam altacośtam w żelu i wapno 400-tkę z witaminą D3. Może być ;)

Sławek

en-->pl


ciuciubabkę?!
Skąd mamy zgadnąć, że nie mononukleoza, że nie głuchota na jedno ucho (!),
że nie kosmici ani broń bakteriologiczna, że gość może leży w szpitalu i
właśnie umiera, a nie tylko ma powiększone węzły chłonne?!!

W takich razach budzi się we mnie:
ADDamS


Zadna ciuciubabka ... Nie robie wam quizu tyko potrzebuje tlumaczenia.
To zdanie jest o filmu dokumentalnego o boreliozie, stad moje przekonanie,
ze to napewno nie chodzi o mononukleozie.

Praca na morzu


Jeżeli wymagania na marynarza są takie jak na żołnierza, to skoro
zdrowia nie wystarczyło na żołnierza, to i na morze nie wystarczy.

A poważnie, to podobno da się odkręcić zakombinowaną kat. D zgłaszając
się ponownie do WKU, tyle że trzeba się pewnie liczyć wtedy z
możliwością powołania do wojska.


Nie ma czego odkręcać, zdrowie mam a to, że nie ładnie wyglądam chyba
nie przeszkadza w przerzucaniu złomu na drobinicowcu :/

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA OBRONY NARODOWEJ

z dnia 25 czerwca 2004 r.

w sprawie orzekania o zdolności do czynnej służby wojskowej oraz trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach

(Dz. U. z dnia 1 lipca 2004 r.)

Załącznik 2 Wykaz chorób i ułomności przy ocenie zdolności fizycznej
i psychicznej do czynnej służby wojskowej oraz do odbywania takiej
służby poza granicami państwa.
Rozdział 2 skóra, tkanka podskórna, naczynia limfatyczne i węzły chłonne
...
3.3 Blizny szpecące lub upośledzające sprawność ustroju - D - D - N
...

Kochani!

Kochani!

popsulo. Fax wyslalam w tygodniu - chyba Ewa otrzymala. W tygodniu mialam
malo czasu a o tym ze tato moze pojsc do mnie na przepustke dowiedzialam sie
w PT 14:00. Duzo czasu spedzalam z tata w szpitalu i czekajc na informacje
od lekarzy. Oprocz tego sama jezdzilam za wynikami do szpitali. Poza tym mam
rodzine i domowe sprawy, prace, nauke i ogromne przezycia zwiazane z taty
choroba, trudno je opisac.
Wyniki sa bardzo niepomyslne - sa przezuty doi wezlow chlonnych srodpiersia
i trudno dociec gdzie jeszcze.
Czeka tate chemioterapia i radioterapia co bedzie ogromnie wyniszczajace.
Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawe.
Cieszymy sie ze kurtka Michala podoba sie.

Ucalowania
Pa pa

A.L.D

Kochani!


Kochani!

popsulo. Fax wyslalam w tygodniu - chyba Ewa otrzymala. W tygodniu mialam
malo czasu a o tym ze tato moze pojsc do mnie na przepustke dowiedzialam
sie
w PT 14:00. Duzo czasu spedzalam z tata w szpitalu i czekajc na informacje
od lekarzy. Oprocz tego sama jezdzilam za wynikami do szpitali. Poza tym
mam
rodzine i domowe sprawy, prace, nauke i ogromne przezycia zwiazane z taty
choroba, trudno je opisac.
Wyniki sa bardzo niepomyslne - sa przezuty doi wezlow chlonnych srodpiersia
i trudno dociec gdzie jeszcze.
Czeka tate chemioterapia i radioterapia co bedzie ogromnie wyniszczajace.
Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawe.
Cieszymy sie ze kurtka Michala podoba sie.

Ucalowania
Pa pa

A.L.D


My z rodzina cieszymy sie, ze Michal dostal kurtke.
Takie teraz mrozy ida i rozne inne pizgawice...
U nas wszystko w porzadku, Zenek sie utopil ale to na jesien.
Szedl on pijany, od kosciola, no i wszedl do Smrodki i przysnal z tego
pijackiego znuzenia
Padla krowa, ale ja szybko oporzadzili i zjedli.
Tadek nie rozumie, teraz mam troje dzieci na glowie, a im trza dac i mleka i
sera, a nie smalec i papierosow.
Hela, przyjedz do nas to se pogadamy.

Gienka
                                    listopad 1993

Kochani!

zauwazylem ze latwo popadacie w rutyne ;]]]

Kochani!

popsulo. Fax wyslalam w tygodniu - chyba Ewa otrzymala. W tygodniu mialam
malo czasu a o tym ze tato moze pojsc do mnie na przepustke dowiedzialam
sie
w PT 14:00. Duzo czasu spedzalam z tata w szpitalu i czekajc na informacje
od lekarzy. Oprocz tego sama jezdzilam za wynikami do szpitali. Poza tym
mam
rodzine i domowe sprawy, prace, nauke i ogromne przezycia zwiazane z taty
choroba, trudno je opisac.
Wyniki sa bardzo niepomyslne - sa przezuty doi wezlow chlonnych srodpiersia
i trudno dociec gdzie jeszcze.
Czeka tate chemioterapia i radioterapia co bedzie ogromnie wyniszczajace.
Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawe.
Cieszymy sie ze kurtka Michala podoba sie.

Ucalowania
Pa pa

A.L.D

--
Serwis RUBIKON - http://rubikon.pl - 020 92 47


--
Serwis RUBIKON - http://rubikon.pl - 020 92 47

Kamil Durczok

Użytkownik indalo

nowotwór węzłów chłonnych - wynika z przecieku z regionalnej TVP Katowice


Kiedys pewnego dzieciaka wzieli na chemioterapie po stwierdzeniu wlasnie
tego nowotworu. Zniszczyli mu organizm ta chemia,  po czym sie okazalo,
ze... on nie mial nigdy raka, tylko wezly mu sie zwiekszyly. Nasi lekarze sa
zajebisci...

Kamil Durczok

heh
nie ma czegos takiego jak ogolne pojecie "nowotwor wezlow chlonnych" !
moze miec bialaczke, chorobe Hodgkin`a lub chloniaka nieziarniczego...

jesli rzeczywiscie ktos gdzies sypnal ze ma powiekszone wezly to moze byc to
Hodgkin
wiek w sumie odpowiedni
maximum zachorowan to okolo 20 roku zycia i pozniej okolo 40 roku zycia...
jesli to akurat ma to zalezy jakie stadium  w ramach I-IV A,B
im nizej tym lepiej oczywiscie
jesli jest to stadium wczesne to szanse ma spore...

jesli kogos interesuje ta choroba to polecam podreczniki medyczne lub
ksiazke Solzenicyna "Oddzial chorych na raka" :)

cosmo
p.s. student medycyny

Kamil Durczok

cosmo
p.s. student medycyny


Na której akademii medycznej? I kiedy ostatnio miałeś ćwiczenia z
onkologii/hematologii?
Choroba Hodgkina i NHL-e są nowotworami węzłów chłonnych, oczywiście są
różne stadia choroby.

Moja zona nie pozwala się rozpisywać więcej na ten temat. Zbyt szeroki
temat.

Mr Myszek

Kamil Durczok

Choroba Hodgkina i NHL-e są nowotworami węzłów chłonnych, oczywiście są
różne stadia choroby.


alez oczywiscie ze tak...
w jezyku medycznym nie ma jednak okreslenia "nowotwor wezlow chlonnych"
to okreslenie laickie
 wyrozniamy bialaczki oraz nowotwory ziarnicze i niezairnicze i sa to
nowotwory ukladu chlonnego a nie "wezlow chlonnych"
zrozumiale ?
to wszystko

cosmo

węzły chłonne

Można znaleźć informację na temat węzłów chłonnych pachowych i pachwinowych
itd...
A węzły chłonne jelita?
Rozmawiałam ostatnio z koleżanką, która ukończyła biologię i mówi, że
pierwszy raz słyszy o węzłach chłonnych jelita.
Czy są takie węzły?

pozdrawiam
Ania

węzły chłonne

To człowiek posiada węzły chłonne jelita, czy nie ???

pozdrawiam
A.

Przepraszam, że śmiem się w ogóle jako nie-biolog odzywać, ale u człowieka
są grupy węzłów nazywanych półformalnie i ogólnie 'okołojelitowymi' i
'krezkowymi', a pospolicie właśnie węzłami jelita grubego albo cienkiego.

Przepraszając że usta otwieram, pozdrawiam

węzły chłonne

Jelito nie ma "swoich" węzłów chłonnych. Węzły chłonne znajdują się w krezce
jelitowej (węzły chłonne krezkowe), czyli tworze, który otacza jelito i łączy
je z pewnymi błonami jamy brusznej. W krezce biegną naczynia krwionośne i pewne
rodzaje nerwów. Istnieją jednak zgrupowania tkanki limfatycznej w jelicie, w
których bytują jelitowe limfocyty T i nie tylko. Te zgrupowania to tzw. kępki
Peyera, które odgrywają dużą rolę jako składnik układu immunologicznego jelita -
 "wygaszają" reaktywność układu immunologicznego na potworną ilość antygenów,
jakie zawiera pokarm, ale chronią też przed zakażeniami patogenami, dla których
jelita są drogą zakażenia (zakaż. pokarmowe), jak również mogą odgrywać pewną
rolę w zjawisku alergii pokarmowych.
NAtomiast bzdura jest twierdzenie, że wyrostek robaczkowy to węzeł chłonny. Jet
to po prostu pozostałość ewolucyjna. U człowieka jest malutki (kilka cm) ale
np. u konia ma pojemnosć kilku litrów!

węzły chłonne

Dziękuję za bardzo wyczerpującą odpowiedź.

pozdrawiam
Ania


krezce
jelitowej (węzły chłonne krezkowe), czyli tworze, który otacza jelito i
łączy
je z pewnymi błonami jamy brusznej. W krezce biegną naczynia krwionośne i
pewne
rodzaje nerwów. Istnieją jednak zgrupowania tkanki limfatycznej w jelicie,
w
których bytują jelitowe limfocyty T i nie tylko. Te zgrupowania to tzw.
kępki
Peyera, które odgrywają dużą rolę jako składnik układu immunologicznego
jelita -
 "wygaszają" reaktywność układu immunologicznego na potworną ilość
antygenów,
jakie zawiera pokarm, ale chronią też przed zakażeniami patogenami, dla
których
jelita są drogą zakażenia (zakaż. pokarmowe), jak również mogą odgrywać
pewną
rolę w zjawisku alergii pokarmowych.
NAtomiast bzdura jest twierdzenie, że wyrostek robaczkowy to węzeł
chłonny. Jet
to po prostu pozostałość ewolucyjna. U człowieka jest malutki (kilka cm)
ale
np. u konia ma pojemnosć kilku litrów!

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


węzły chłonne

Oczywiscie, ze sa. Wyrozniamy tutaj dwa typy wezlow: scienne
zaotrzewnowe oraz trzewne brzucha i miednicy (tzw. wezly nieparzystych
narzadow jamy brzusznej - regionalne). Pierwsze leza za otrzewna
scienna i w przedluzeniu drog chlonnych konczyny dolnej, do tej grupy
zaliczamy miedzy innymi wezly trzewne (nodi lymphatici celiaci)
wystepujace w liczbie okolo 10-12, na aorcie brzusznej i chyba tetnicy
krezkowej gornej i sa koncowym filtrem naczyn chlonnych z calego
przewodu zoladkowo-jelitowego, watroby, itp.
Drugie leza "wokol narzadow" i zbieraja z nich chlonke do tych
pierwszych. Mniej wiecej zaliczamy do nich: wezly chlonne zoladkowe
lewe i prawe, trzustkowo-sledzionowe, krezkowe (ok. 100-200),
kretniczo-okreznicze, okreznicze, odbytowo-odbytnicze...
W.chl. wyrostka robaczkowego leza w jego krezce, sa drobne i nie
wystepuja stale.

Hiv->aids


BTW, wiele watpliwosci wyjasnia linki:

http://www.stomatolog.med.pl/aids/choroba.html
http://www.resmedica.pl/archiwum7.html#informacja2


Kture watpliwosci rozwiazaly ci te linki.

Z resmedica.

Ponowne badanie wykazało, że 5 mężczyzn pierwotnie wolnych od zakażenia
wirusem herpes (HHV-8) zostało zakażonych w czasie trwania badania, mimo że
nie miało infekcji HIV(*1). W czasie, gdy po raz pierwszy mężczy ni ci
mieli HHV-8-dodatnie testy, obserwowano u nich niespecyficzne objawy
infekcyjne, takie jak powiększenie węzłów chłonnych, zmęczenie, biegunkę
lub rumień skóry. (*2)

(*1) Czy infekcja to obecnosc wirusa HIV?
(*2)Obserwowano u nich standardowe objawy hiv. Ciekawe czy HHV8 tez
wywoluje aids? No bo niby czemu nie.

"konieczne są dalsze badania, by stwierdzić, dlaczego u czę ci osób
prowadzi on do rozwoju mięsaka Kaposiego i jaka jest w tym rola odporno ci
komórkowej organizmu. Konieczne są także dalsze badania nad innymi niż
mięsak Kaposiego chorobami zależnymi od HHV-8."

termin kolejne badania oznacza ze gosc chce wyciagnac forse, nic wiecej. To
tez tak jak  by mowil ze niejest pewny co mu wyszlo i czy ma jakakolwiek
wartosc.

Pozdrawiam

pytanko

Witam!


energia promieniowania gamma I-131 wynosi 364 keV,
niestety nie wiem jaka jest energia izotopu 132,


Dzięki za Info!

co do Tc 99m, to jego glowna energia promieniowania wynosi 140keV
a promieniowanie chyba najlepiej  mierzyc licznikiem scyntylacyjnym, badz
gammakamera.


Moze wiesz jeszcze jaki typ scyntylatora bedzie optymalny
i skąd go zdobyć?

Ciekawa jestem do czego wykorzystuje I-132, badania tarczycy?


Znajomy onkolog rozpoznaje za pomocą I-132 przerzuty w wezłach chłonnych

Pozdrawiam serdecznie,
                                                        Rafał Matuszewski.
 

pytanko


Witam!

| Ciekawa jestem do czego wykorzystuje I-132, badania tarczycy?

Znajomy onkolog rozpoznaje za pomocą I-132 przerzuty w wezłach chłonnych


Witam!
Nigdy nie spotkalem sie z zastosowaniem izotopu 132-I.
Jesli ten onkolog jest z Gdanska- to ktory??? Niemozliwe zebym o tym nie
wiedzial, albo kupuje jakis podejrzany towar od ruskich ;-))
W medycynie stosuje sie rutynowo 131-I w badaniach in vivo i w terapii
izotopowej: energia gamma rzeczywiscie 364 keV, ale on emituje takze beta o
dosc rozlanym widmie max. 806 keV i ponadto gamma o energiach 637;284 i 723
keV.
Rzadziej w badaniach in vivo stosuje sie 123-I, emiter gamma najwyzszy peak
159 keV - ten izotop ma wiele zalet w diagnostyce (tylko gamma, krotki t0,5)
ale jest drogi i dlatego nie jest rutynowo stosowany.
125-I ze wzgledu na dlugi t0,5 (60 dni) tylko w badaniach in vitro, emituje
gamma o energii 35 keV.
Jest jeszcze 124-I emituje rozne kwanty gamma i pozytony (do 365 do ok 900
keV).
Jesli chodzi o detektory - to jesli w Gdansku - to moze da sie cos zrobic.

Przy okazji chcialbym wyrazic zdziwienie, ze przystepujesz do takiego
projektu nie szukajac kontaktu z nikim z Zakladu Medycyny Nuklearnej.  Dodam
ze jestem zawodowo (i nie tylko) zainteresowany jak to nazywasz
radiologicznym wykrywaniem zmian nowotworowych (prosze o kontakt na priv).

Tomasz Bandurski

Kamil Durczok /OT/

na grupie telewizyjnej (nota bene gosc Cyklista wykorzystal dokladnie
tekst mojego pytania :)) pozdro Cyklista) pisza, ze Kamil ma raka wezlow
chlonnych... nie umiem okreslic wiarygodnosci info...

Pozdrawiam, Limak

Kamil Jaros
==============================
Analityk Rynku Futures

moze ktos w aptece mu cos zapodal niechcacy ?

ach ci aptekarze w Polszcze....
kazow


Kamil Durczok /OT/

He,he popatrz we własciowosciach- któż to ten cyklista
nie będe pisał kto bo znowu mnie opie......, ze gmeram w inecie

mg

na grupie telewizyjnej (nota bene gosc Cyklista wykorzystal dokladnie
tekst mojego pytania :)) pozdro Cyklista) pisza, ze Kamil ma raka wezlow
chlonnych... nie umiem okreslic wiarygodnosci info...

Pozdrawiam, Limak

Kamil Jaros
==============================
Analityk Rynku Futures
| moze ktos w aptece mu cos zapodal niechcacy ?

| ach ci aptekarze w Polszcze....
| kazow


---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.459 / Virus Database: 258 - Release Date: 03-02-25

+++ Wiersze miesiąca - Styczeń 2005

Nie chcę, nie mam już siły mordować bożków tekstu,
by kokosić się w beciku frazy o większych oczach; podczas snu
mowa wnika w oddech, oddech wślizguje się w węzły chłonne,
w płyn owodniowy, przebiera się w kogoś, wyznaje: gratuluję zwycięstwa

i w takim przebraniu wyciąga dłoń i ożywia dwa węże,
naję z jadeitu i naję z nefrytu, dwa kształty, które za oddechem
wpełzają w usta i udają wiosenną burzę z pierwszego
heksagramu linią zmienną. I w takim przebraniu, oddech

wymierza rozkoszne klapsy, dotyka moich ud, moszen, podbrzusza,
aż nagle dłoń ma różowe tipsy i kładzie nieprzyjaźń pomiędzy
mną i mną, i mną. Przejmuje mnie wówczas cytat: kiedy, mój drogi,
człowiek stąd odchodzi, jego głos w jego umysł wchodzi,

umysł w oddech, oddech w żar, a żar w najwyższe bóstwo.
To co najsubtelniejsze - zdaje się, jednak odczytuje mi wiarę w zdolność
do samopożerania, i chłodzi moje ramiona w nefryt, w jadeit, nerwoból,
i zastyga mnie w posążki, poręczne jak nóż do papieru.

Mikroskop

Witam,
Sadzac po poczatku calej tej historii z mikroskopami itd., to JP ma jakies
tam aspiracje praktyczne w tym temacie.


ogolnie caly ten watek nie ma zbytnio sensu. JP jest faktycznie przekonany
co do swojej racji a owladniety teoria spisku probuje sam wziac sprawy w
swoje rece :- ) ..  moze jeszcze ktos pamieta innego prawie nobliste
udowadniajacego kiedys na grupie wplyw antyperspirantow na nowotworzenie
(przerzuty do wezlow chlonnych pod pacha)? ten watek wyglada baaardzo
podobnie ;-)

pozdrawiam
Mirek

guzek czy tylko chwilowa zmiana?

Tez raz miałam taka sytuacje. Wyczułam z boku lewej piersi guzek, który bolał podczas dotyku. Natychmiast poleciałam do lekarza. Ten zbadal i powiedział mi ze to normalne przed okresem, po prostu powiekszony węzęł chłonny. Po okresie znów stał sie niewuczuwalny. Dlatego jesli jestes przed miesiaczka to nie masz sie czym martwic.

antyperspiranty a rak piersi

Ja pije soczki i jem dodatkowo beta karoten, ktory



i ja tez i ja tez

a co do tematu to moze troche w tym prawdy, powniewaz nie dawno sama miałam problemy , gdyz miałam powiekszone węzły chłonne i nic nie pomagało wiec sie wystraszyłam... miałam zrobione usg piersi ale nic nie wykazało a doktor mnie uspokoił i mowi że to moga wywyołać antyperspiranty i ze nalezy używac tylko tycvh sprawdzonych..

I znowu ta krew...

swoją drogą to się dziwię powstawaniu takich tematów, jak coś się ze mną dzieje, jakieś powiększenie węzlów chlonnych czy krwawienia to od razu dostaję bialej gorączki i zbieram się do lekarza. Nawet się zapożyczę na wizytę prywatną żeby tylko szybciej wiedzieć co mi jest. Ale może tylko ja jestem taka dziwna

Uczulenie

Mam mały problem z moją klaczuchą. Dosyć mocno spuchły jej zaganaszowe węzły chłonne. Podejrzewam, że jest to efekt uczulenia na owady. Pierwszy raz pojawiło się coś takiego dwa lata temu na Mazurach. Spuchły jej węzły, oczy również zapuchły i zaczęły łzawić. Wezwany tamtejszy weterynarz (trudno mi powiedzieć coś o nim, ale to lekwet który wspomaga ostoję koników w Popielnie) Uzanł, że to uczulenie na lokalną meszkę i podał lek przeciwuczuleniowy. Opuchlizna z oczu dość szybko zeszła i klaczunia zaczęła zachowaywać się normalnie, ale węzły nie zeszły do końca wakacji.
Teraz znowu zauważyłam że się powiększają, no a trzeba przyznać że owadów na lubelszczyźnie całe chmary (jak wszędzie obecnie). Tyle, że na szczęście poza bułkami za ganaszami żadnych innych objawów. Nigdy nie miała żadnych widocznych gulek po ugryzieniach, nie widziałam, żeby na pastwisku bardzo się oganiała od owadów. I w ogóle wygląda zdrową i na zadowoloną z życia.
Co o tym sądzicie? Bo ci którzy to widzieli machają ręką ze stwierdzeniem "Uczulenie!". Nie chcę wyjść na panikarę ale zdecydowanie wolałabym się pozbyć tej opuchlizny. Czy podawaliście swoim koniom wapno? W jakiej formie? W jaki sposób?

Uczulenie

Powiększenie jakichkolwiek węzłów chłonnych może być faktycznie kwestią uczulenia ale niekoniecznie. Powiększające się węzły chłonne sygnalizują, najprościej mówiąc, że w organiźmie coś się niedobrego dzieje i tenże się broni. Jeśli nie ma żadnych innych objawów (temperatury, braku apetytu, koń nie jest osowiały) faktycznie nie trzeba robić paniki. Jednakże należy uważnie obserwować konia i w razie pojawienia się innych niepokojących oznak wezwać weterynarza.

Powiększone ślinianki

U mnie w stajni na jesieni 3/4 koni nagle dostało powiększonych węzłów chłonnych, dostały ruthinoscorbin, przez 3 dni (wszystkie) i te z powiększonymi węzłami były smarowane maścią kamforową. Po 2 dniach przeszło. Za jakieś 2 tygodnie znów się pojaswiło u kilku, powtórka kuracji i od tej pory spokój.

Powiększone ślinianki

Pytanie do osób, które się zetknęły z w/w problemem. Od jakiegoś czasu moje konie mają powiększone - ślinianki albo węzły chłonne albo worki powietrzne - nie wiem co dokładnie - ale w tych okolicach. Poza tym nie mają żadnych objawów chorobowych. Wet. ma być w przyszłym tygodniu, ale nastraszył mnie, że to może być grzybica. Czy ktoś się zetknął z takim przypadkiem, bo przyznam. że to dosyć przerażająca perspektywa? Z tego co czytałam wyżej to te powiększone ślinianki? nie są groźnym schorzeniem, które często samo przechodzi

Powiększone ślinianki

Pytanie jest podstawowe czy napwno są to ślinianki. Powiększnie czy zapalenie ślinianek u koni ystępuje dość rzadko. Bardziej skłaniałbym się, że mogą to być powiększone węzły chlonne, występuje to podczas zapalenia górnych dróg oddechowych,oraz zapaleniu worków powietrznych. Zeby to sprawdzić należałoby dokładnie zbadać konia, żeby sprawdzić co dokładnie uległo powikszeniu i ewentualnie ykonać badanie bronchoskopowe, aby sprawdzić stan górnych dróg oddechowych i worków powietrznych.
Podawanie antybiotyków, gdy nie ma objawów klinicznych infekcji bakteryjnej jest niewskazane, gdyż taka kuracja zmiejsza odporność konia i wzrasta ryzyko infekcji grzybiczych, które są znacznie trudniejsze do leczenia
pozdrawiam

Powiększone ślinianki

Moja kobyłka też miewa powiększone węzły chłonne. Opuchlizna widocznie znika w ciagu 2-3 dni po zrobieniu wcierek. Kobyłka nie ma temperatury, ani objawów przeziębienia, ma świetny apetyt i samopoczucie. Przypuszczam, chociaż nie jestem pewna, ze to uczulenie na jakiś składnik w jedzonku.

Powiększone ślinianki

Moja kobyłka w zeszłym roku też miała powiększone węzły chłonne. Wet orzekł, że jest to objaw uczulenia na duży pojaw komarów. Rada - polać konia śmierdzidłem na owady, za parę dni się koń przyzwyczai i samo zejdzie; tak też się stało. Ale teraz trzeba to wykluczyć, teraz to jakiś komar samobójca by latał...

Powiększone ślinianki

Ok, przyłączę się do tematu. Mój ma wywalone węzły chłonne od kilku tygodni. Weterynarz na odległość stwierdził, że nie ma się czym przejmować.....Mam pytanie do przedmówców - jak smarować maścią kamforową? Nie zaszkodzi a może pomóc tylko gdzie? Po ganaszach, węzłach chłonnych? Dodam, że u mojego są bardzo mocno wyczuwalne migdałki (o ile to możliwe żeby u konia czuć migdałki), konisko ma humorek, apetyt i jest w świetnym humorze więc to nie jest przeziębienie...

gorączka 40,7 czasem suchy kaszel , apatyczność-średnia,????

Zołzy? Temp. 39-39,5, ale może być też 40-41, powiększone węzły chłonne, które utrudniają połykanie i oddychanie- to by się zgadzało. W jakim wieku jest koń? Najczęściej i najciężej chorują w wieku 1-5 lat, ale mogą w każdym. Choroba bakteryjna- paciorkowiec zołzowy Streptococcus equi.

gorączka 40,7 czasem suchy kaszel , apatyczność-średnia,????

No ja widziałam dziewięcioletniego konia z zołzami. To jest infekcja górnych dróg oddechowych z ropnym zapaleniem węzłów chłonnych. Jeżeli to to, to szczepienia nie mają tu wiele do rzeczy, bo nie stosuje się standardowo szczepień przeciwko tej chorobie, ale jeżeli przyszedł nowy koń do stajni, w której konie nigdy na to nie chorowały, a on jest chory albo w fazie inkubacji choroby albo właśnie zdrowieje, to mógł przenieść zarazek, na który w pełni wrażliwe są wasze konie. A czy lekarz nie mówił, jaką chorobę podejrzewa? Bo tak na odległość, tylko z opisu, to się nie da postawić 100% "diagnozy".. Dobrze by było go odizolować od bezpośredniego kontaktu z innymi końmi, pilnować, żeby nie piły z tego samego wiadra itp., żeby zminimalizować ryzyko przeniesienia choroby na inne konie.

Babcine sposoby na podziębienie?

Hej,
siwy ma powiększone węzły chłonne. Nie ma dramatu, koń nie kaszle, nie kicha, energia i humor mu dopisują. Ot - przewiało go widać (nasze zwierzaki chodzą cały dzień po dworze).
Czytałam kiedyś opis jak sporządzić jakąś nalewkę na bazie ziół dostępnych w aptekach. Czy ktoś z Was ma może przepis? Działa toto?

Dodam, że ostatnio przez 10 dni siwek stał w stajni, potem przez tydzień chodził po padoku w derce - wszystko to po operacji wycięcia kulki (w innym poście opisane) więc pewnie układ odpornościowy mu siadł, tym bardziej że przez to wszystko znacznie schudł. Sądzę, więc że to nic poważnego - po prostu nieprzyzwyczajonego konia przewiało, trochę zmókł i teraz się troszkę zaziębił

niedobór wapnia, nadmiar potasu - jak to wyrównać?

Objawy są następujące. mocno obustronnie powiększone węzły chłonne za ganaszem i pod ganaszem, zapalenie spojówki, reakcja podrażeniowa gardła. Poza tym Tajemnica bardzo długo wracała do równowagi po odkarmieniu źrebaka. Dopiero teraz zaczyna wyglądać jak człowiek... jak koń... jak zdrowy koń. A mała odstawiona w październiku.
No szukam, szukam różnych możliwości. Ale w moim kochanym Lublinku wszelkie końskie rzeczy mają do swojej i tak wyskokiej ceny, doliczane taaakie marże za dowóz. Dlatego wolałabym coś niekoniecznie z etykietką "środek dla koni"

Zima idzie...-->przeziębienia..

grypa jest zwalczana z urzedu, wiec jezeli tylko gdzies sie pojawi to zaraz znika, bo takie konie od razu sie usypia. zachorowania w polsce siegaja bardzo malych procentow i sa natychmiast palone na popiol. a co do przeziebien, to rzeczywiscie cieniutka derka przeciwdeszczowa i wypuszczanie koni na padok dziala najlepiej. ja swoje konie po jazdach jesli sa mokre przykrywam polarem i wypuszczam dopiero jak sa suche.( przeciagi w stajni sa chyba najbardziej zabojcze )
a odnosnie czosnku to bardzo ostroznie go podawaj-obserwuj konia. czosnek zatruwa wątrobe i objawem jest min. mocne opuchniecie wezłow chlonnych przy ganaszach. kon zacznie ci chudnac i ogolnie byc osowialy. ja daje przez tydzien raz dziennie i robie tydzien przerwy. a zaczynam podawac pod koniec wrzesnia. wet mnie uswiadomil. nie ma to jak stado koni ze spuchnietymi maksymalnie glowami "bez przyczyny".
i niestety konie zarazaja sie od siebie. wystarczy ze kaszla obok siebie.

rodokokoza

Rodokokoza, znana w Polsce pod nazwą zołz jest poważną chorobą zakaźną żrebiat.
Baktrie ( Rodococcus equi) namnaża sie w wzłach chłonnych powodując ich zropienie. Może namnażać sie w różnych węzłach ( zagardłowych, krezkowych, biodrowych podkolanowych) powodując ogromne szkody w organiżmie łacznie ze śmiercią.
Profilaktyka powinna być jak najbardziej stosowana, czy w duzych polskich hodowlach jest praktykowana tego nie wiem, natomiast jest ściśle przestrzegana w duzych stadninach na zachodzie, łącznie z profilaktycznym podawaniem surowicy źrebietom zaraz po urodzeniu i w wiku ok 6 tyg, a pożniej szczepieniu.
Warto stosować zabiegi profilaktyczne, gdyż leczenie rodokokozy wymaga długotrwałego ( 4-8 tyg) podawania silnych ( i drogich ) antybiotyków, a rokowanie w leczeniu tej choroby jest zawsze ostrozne
pozdrawiam

rodokokoza

Co do profilaktyki, to czy istnieje szczepionka specjalnie na tą chorobę, czy też łączy się ona np z tężcem i grypą?
No i nieleczona, do jakich konsekwencji doprowadza w organizmie? Czy jest możliwe, że jedynym objawem są powiekszone węzły chłonne i następnie choroba coła się sama?

rodokokoza

co do choroby. Najbardziej wrazliwe są na zakażenie żrebieta pomiędzy 1-3 miesiącem zycia, infekcje szerzą się drogą pokarmową i oddechową, a ogniska infekcji mogą się lokalizować w różnych miejscach (węzły chlonne, płuca, stawy). Pierwszymi objawami choroby jest apatia, brak apetytu, klacz często ma nabrzmiałe wymię gdyż źrebak nie pije mleka. óżniej może pojawić się kaszel lub zaburzenia z układu pokarmowego (biegunki, kolki). Zejście choroby może być rózne, nie leczone kończy się śmiercią źrebięcia bądz powstaniem nieodwracalnych zmian w płucach, stawach, które odraniczają dalsze użytkowanie wierzchowe.
Konie powyżej 6 miesiecy można szczepić, a żrebakom narażonym na infekcje (np jeśli wczesniej wystepowała choroba ) należy podać surowicę z duża zawartością przeciwciał przeciw Rhodococcus equi w pierwszych dnah życia.
Jeśli koń był leczony a zmiany w organach wewnętrznych nie były duże koń może być użytkowany normalnie, ale trzeba mieć na uwadze, że jego wydolność może być mniejsza (problemy z płucami) bądfz mogą szybciej występować zmiany zwyrodnieniowe w stawach.
Nie każde powiekszenie węzłów chłonnych musi oznaczac rodokokozę, ale gdy takie objawy zauważy się u źrebięcia natychmiast należy zasięgnąć porady lek. wet.
pozdrawiam

powiększone węzły chłonne

Witam,
Dzisiaj zauwazyłam u mojego konia powiększony lewy żuchwowy węzeł chłonny. Jest wielkości małego jabłka o konsystencji twardej. Przy omacywaniu boli go ten węzeł naatomiast nie przeszkadza mu w jeździe, je również bez przeszkód, nie ma gorączki (a nawet ma obnizoną temperature 36,7). Narazie smaruje maścią rozgrzewającą. Czy może to być zwykły ropien, z którego ropa sama wypłynie??? Czy może to być ewentualny początek choroby, przychodzi mi nawet na myśl zołza (nie ma wycieku z nozdrzy)???
Dodam że koń w poniedziałek został zaszczeopiony na grypę i tężec. Aha no i jest to 12 letni koń, w miarę zachartowany.
Nie dzwonię narazie do weterynarza ponieważ poczekam czy może ta ropa sama nie wydostanie się, czy się nie robi jakaś przetoka. Ale cały czas jest pod moją obserwacją i w każdej chwili wet może sie pojawić.
Czy miał ktoś z takim czymś do czynienia?

powiększone węzły chłonne

czy nie slyszeliscie moze czy zbyt duza dawka czosnku moze spowodowac powiekszenie wezla chlonnego? czytalam to w jednej z wypowiedzi ale prawde mowic pierwszy raz o tym slysze chociaz wiem, ze czosnek jest ciezkostrawny...podobno powiekszenie wezla to oznaka nadwyrezonej watroby (dziwnie to brzmi)
moj konio ma slaba odpornosc i dostaje granulowany czosnek od miesiaca regularnie w malych dawkach i teraz nie wiem czy nie powinnam mu czosnku odstawic i zrobic przerwe i w tym czasie zastapic czosnek czyms innym/lzejszym podnoszacym odpornosc?

powiększone węzły chłonne

pierwszy raz slyszę o związku podawaniu czosnku z powiekszonymi węzlami chlonnymi... nadwyręzenie wątroby to juz calkiem dziwne...
ja bym sie tym nie przejmowała.
co do powiekszonych węzłow po szczepieniu to to sie czesto zdarza, przeciez po to się szczepi ,zeby wywolac reakcje immunologicną na dany antygen a reakacja ma miejsce miedzy innymi w węzłach chłonnych

powiększone węzły chłonne

Czosnku nie powinno podawać się za długo. należy robic przerwy. A swoja droga nie słyszałam żeby mógł powodować powiększenie węzłów chłonnych. Ja swojemu daje wiosną i jesienią - profilaktycznie. Jak coś się dzieje np. zakaszle - dodaje wit. C lub rutinoskorbin (którego nie lubi). Są mieszanki ziołowe na odporność, myslę że najłagodniejsze tylko trochę trzeba je stosować żeby w ogóle zadziałały.

Eutanazja u zwierząt

teraz będziemy musieli uśpić drugiego który przegrał walke z rakiem. W święta wielkanocne wycięto jej dwa sutki i guza rozmiaru pomarańcza który urósł w miesiąc.


Też w ten sposóbstraciłam mojego pierwszego psa. Pierwszy guz rusł jej dwa lata. W końcu przyczła decyzja o operacji. Sunia cierpiała ale zniosła ją dzielnie. Wycięto jej 3 sutki i węzły chłonne. Wet ostrzegał że mogą być przerzuty które się teraz uaktywnią. I tak się stało. Drugi guz po drugiej stronie urósł w dwa miesiące tak że skóra na nim pękła!!! Mogłam ją jeszcze raz operować ale przerzuty były już wszędzie. Przedużyłoby to tylko jej cierpienie i naraziło na kolejny ból, a efekt był już przesądzony. Pies był nie do uratownia. Uśpiłam ją dzień przed Wigilią

Alergia

a Moze jesteś chory? Poczytaj sobie na necie, jakie choroby charakteryzują się powiekszonymi wezłami chłonnymi.. Nie wiem po co w ogóle tu piszesz i robisz wielkie halo.. Byłeś u lekarza, miałeś zrobione badania wiec ok, teraz czekaj.. Albo zmień lekarza jeśli nie jest dobry. A jego nie pytałeś czy to może być reakcja po odczulaniu?

Alergia

jak bym byla chora to nie dziwilabym sie ze wezly sa powiekszone, w pierszym poscie napisalam ze ostatnio nie przeszlam anie nie przechodze infekcji, dlatego chcialam wiedzec czy ktos moze mial taka reakcje alergiczna, co do dawki nie byla standardowa i tak ja zmniejszyl lekarz, a i na te dawki najwieksze wczesniejszych stezen tzn 0.8 reagowalam najlepiej wlascisie reka wogole nie puchla a swedzenie bylo minimalne. Lekarze zanznaczam bo bylam u dwoch kazdy powoeidzal to samo ze nie spotkali sie z taka reakcja na alergie, ale kazdy inaczej reaguje dlatego chcialam wiedzec czy kos tak mial i tyle jesli nie mials to dzieki za odpowiedz ale nieoceniaj w taki sposob bo wezly chlonne to powazna sprawa i nie powiekszaja sie od tak. SZukalan na necie informacji na ten temat i niewiele sie dowiedzalam.

Węzły chłonne powiększone, gorączka, antybiotyk..

Witam. Od 5-ciu dni mam gorączkę około 38,0 - 38,5 stopnia. Na początku choroby udałem się do lekarza pierwszego kontaktu. Przebadał mnie, stwierdzajac że coś zaczyna się dziać z moimi węzłami chłonnymi (stąd ta gorączka) i przepisał mi taki antybiotyk: Fromilid Uno (500 g). Jestem już po czwartej dawce tej tabletki i jakoś mi sie nie polepsza. Wezły chłonne nie powiększają się, jeden powiększony lekko wyczuwam po lewej stronie szyi. Dodatkowo na zbicie gorączki połykam na przemian Ibuprom, Apap i Pyralginę co 3 godz. Jem jeszcze 3 razy na dzień jeść coś takiego jak Apo-Naproxen i raz wieczorem Lora-Hexal. Nie wiem dlaczego ta gorączka mi sie non stop utrzymuje. Mam jeszcze taki objaw: gdy nabiorę powietrza i dotknę brzucha tuż pod lewymi żebrami to troche mnie tam zaboli, ale to może być kwestia nazbieranych gazów albo coś od długiego leżenia non-stop w łóżku.. nie wiem... JAk nie nabieram powietrza i tak uciskam to mnie tam nie boli.. Mocz dałem do przebadania i wszystko tutaj akurat jest w porządku... Krew mam iść badać pojutrze.. Prosze o jakąś poradę.. Nigdy mi się jeszcze takie coś nie zdarzyło... Aha.. Gardło mnie wogóle nie boli i wogóle nie mam żadnego kataru czyli nie ma objawów typowo grypowych... Pozdrawiam

Węzły chłonne powiększone, gorączka, antybiotyk..

po badaniu krwi ten parametr był przekroczony:
- LYMPH + ---> 52 (dop. do 40)
- węzły chłonne na lewej stronie szyi powiększone
- powiększona śledziona (po badaniu ręcznym)

lekarze sugerują żebym zrobił sobie badanie krwi w kierunku mononukleozy
a na razie zmieniono mi antybiotyk na dwa razy dziennie i w wiekszym stężeniu

antybiotyk nazywa się: rovamycine 3 mln. j.m.

Pozdrawiam

Krążenie krwi, układ krwionośny

Proszę Was jeszcze o te zadania:
1. dopasuj do krwiobieg mały, krwiobieg duży:
- obig płucny
- w transporcie krwi uczestniczą żyły głowne
- rozpoczyna sie w lewej komorze serca
- kończy się w lewym przetsionku serca
- transport pokarmu i zbędnych produktow przemianty materii
- rozpoczyna sie w prawej komorze serca
- dostarcza tlen do narządów
- wtransporcie krwi uczestniczą tętnic płucne
- kończy się w prawym przedsionku serca
2.Ponumeruj etapy krzepnięcia krwi:
... gromadzenie płytek krwi na miejscu zranienia
... powstawania skrzepu
... skaleczenie
... odbudowa uszkodzonej tkanki
... strup chroniący ranę
3.Jak można zapobiegać chorobom układu krążenia??
4.Jaką funkcje w organizmie pełnią węzły chlonne??

Prosze was o szybkie odpowiedzi z góry thx.!

Zapalenie migdałka?

Witam, czy wiecie może co to za infekcja?

mam stan podgorączkowy 37.1 zainfekowany tylko jeen migdałek, lekki ból głowy, ciągły ból migdałka, powiększony węzeł chłonny, ból przy przełykaniu.


i jak to leczyć...? jestem na antybiotyku "Rova Mycine"

Splenektomia - moja historia

czesc

ja wlasnie tez mam podobny problem. Mam stan podgaraczkowy okolo 37,2 od ponad 2 miesiecy. Mialem powiekszona sledzione (140mm) i kazano mi zrobic badania pod katem mononukleozy i toksoplazmozy i oba wyszly dodatnie. Jak sie pozniej okazalo toksoplazmoza byla juz dawno przebyta a na mononukleoze lezalem w lozku przed 4 tyg. bol z lewej strony minal ale po jakims tygodniu powrocil. Udalem sie na usg i sledziona ponoc sie pomniejszyla do normlanym rozmiarow (wg lekarza)czyli 129 mm (jestem bardzo wysoki).Wyniki krwi mam dobre, wszystkie, mam tylko podwyzszony poziom bilirubiny. Lekarz mowi ze to cos z ukladem pokarmowym, ale ja czuje taki dyskomfort w podzebrzu, to nie jest bol, ale takie uczucie jakbym cos tam mial i mnie to draznilo (na usg sledziona wyglada dobrze, zadnych uszkodzen). Nie mam nigdzie powiekszonych wezlow chlonnych.
Jeszcze zauwazylem ze jak mierze temp o godz 22 to spada ona do 36,3 i tak prawie caly czas. Raz 37,2 raz mniej.

Nie wiem co mam zrobic. Ma ktos jakies rady, sugestie ? Bardzo sie martwie o to ze cos mi sie stanie .
Gdzie mam sie leczyc ? do kogo sie udac ?

chodze od lekarza do lekarza i nic, zawsze jakies tabletki. Jeszcze jedno, zawsze sie budze z zatkanym nosem i czuje jakby mi to z zatok splywalo wszystko.

ps- podziwiam autora za taki optymizm, ja chyba bym sie zalamal a tej operacji strasznie bym sie bal .

Splenektomia - moja historia

no ja mam ta goraczke od 2 miesiecy wiec moze to wczesne stadium a im wczesniej tym lepiej. Ciekawy lek ten unidox, jest praktycznie na wszystkie bakterie ktore podejrzewam (sporobuje poprosic rodzinnego by mi to przypisal i zeby sie ocenilo reakcje organizmu).
a miales powiekszone wezly chlonne ? ja nigdze nie mam bo miale je badane na usg.
Wiesz nie chodzi o to czy dobrze czy niedobrze bez sledziony tylko ze operacja moze sie nie udac, a ja sie tego boje i wole o tym narazie nie myslec, chce tylko wiedziec co mi jest.
dzieki za wszelka pomoc

Bolące miejsce kolo pachwiny.

Tak jak wyżej, podstawa to dobra rozgrzewka, do której trzeba się przyłożyć.

A powiedz w którym dokładnie miejscu są te kuliki? Bo nie wiem czy wiesz, ale chyba wszyscy mają wyczuwalne kulki w pachwinie, wystarczy się odgiąć lekko do tyłu i przejechać ręką wzdłuż pachwiny... zazwyczaj są wyczuwalne po lewej stronie. Nigdy się nie interesowałem co to jest, ale wydaje mi się, że mogą to być węzły chłonne, chodź nie wiem na 100%

U piłkarza, ból w pachwinie najczęściej oznacza naciągnięcie lub nadwyrężenie ścięgna pachwinowego.

Czytałem też, że przepuklina pachwinowa czasami może się pomniejszać we wczesnym stadium, no ale to lekarza na pewno by rozpoznał więc nie sądzę, że to jest to

Bolące miejsce kolo pachwiny.

Te gulki sa tak jakby niewiem jak to nazwac na takiej "żyle i tam mam takie gulki ze 3 jedna duza i dwie male".



Tylko, jeśli się nie mylę, gdyby to były węzły chłonne to była by tylko jedna kulka a nie aż 3 Sam nie wiem, najlepiej odwiedzić dobrego lekarza...

Bolące miejsce kolo pachwiny.

Kiedyś miałem na sutkach gulki(węzły chłonne) byłem z tym u lekarza, bo moja mama spanikowała
Lekarz, a właściwie lekarka stwierdziła że to normalne(wiedziałem to sam) i że pojawiają się takie w okresie dorastania. Nie wiem gdzie występują te węzły chłone, ale to na pachwinie z pewnością jest nie guzem, a gruczołem...nie martw się więc, a trenuj tak jak trenowałeś.

dermografizm.

wyobrazam sobie to na ludzki rozum ze masz problemy z skora w miejscach glownie jak szyja i tym podobne delikatne miejsca.... czy to zjawisko medyczne ( niechce nazywac tego choroba) jest tak samo widoczne np na lopatce czy na zenetrznej czesci reki?

skora na ciele czlowieka nie jest taka sama wszedzie.....
co do lekazy, ja nie chce kwestionowac ich wiedzi.... ciezko studiowali by osiagnac swoje doswiadczenie...ale ja wiem ze prawie 100% lekazy widzac swierzy tattooaz odrazu stwierdza zakazenie.

ps. jak dlugo goja ci sie jakies zranienia? pamietasz moze jakies przypadki?


tak, ten problem mam tylko na szyi, nigdzie więcej.
zranienia i tego typu sprawy nie goją mi się długo, kolczyk w języku zagoił mi się momentalnie (tylko miałam małe problemy z węzłami chłonnymi, ale to normalne w sumie), w wardze to samo, i nie mam z nim żadnych problemów, trochę gorzej z pępkiem bo ciągle gdzieś nim zahaczam. z innymi też bardzo dobrze, żadnych problemów.

chciałam zrobić sobie mały tatuaż na kciuku, o średnicy 1,5cm x 1,5 cm..
na razie taki, potem kilka większych wzorów.

ogólnie tatuażysta chyba z pół godziny mnie odwodził od tego pomysłu, mowiąc, że tutaj będzie mnie masakrycznie bolało, bo "igła będzie jeździć po kości", i powiedział, że może zrobić mi wszędzie, tylko nie tu..

strasznie chcę mieć tatuaż, ale boję się trochę ewentualnych powikłań.
znając życie pewnie i tak go zrobię, ale muszę jeszcze popytać lekarzy i pogrzebać w necie.

wielkie dzięki za odpowiedzi.

Wymacany problem

Pewnego dnia podczas zabawy wyczułam pod zuchwą z prawej strony małą kulkę(wielkości małej wisienki ). Wyglądalo to jak powiekszony węzeł chlonny po dniach na wyjezdzie zobaczylam i zdebiałam po tej stronie kulka byla wielkości malego jajka jak Frodo siedzial skora na szyji byla wyraznie wypukła. To byla sobota. W pon bylismy w weta o dziwo guzek sam zmniejszyl się o polowe. Wymacano i stwierdzono że węzel chlonny jest z tylu i jest OK ślinianka także OK. To cos jest jakby w tkance pod zuchwą. Podano dalacin . Bierze od 2 dni . Zmniejsza sie . Cały czas Frodo je dobrze i jest wesoły. Moze ktos spotkal sie z czymś takim. Wet nie bardzo potrafi powiedziec narazie wiecej. Jakis naciek na tkance? To chyba dobrze że jest reakcja na antybiotyk! Jeżeli byłby to guz to przeciez nie zmienialby sie tak szybko . prosze o rade

Wymacany problem

Wydaje mi sie ze Hebe miała gule w skórze Frodo zas ma ją w tkance wewnetrznej . Dziś jest juz taka mała ,ze jezeji bym nie wiedzaiała to nie jestem wstanie jej wymacac podczas zabawy. Ludzki dr powiedzaial ze pod rzuchwa jest wiele węzłów chłonnych u ludzi ciekawe jak jest u psów? Uważał ze to może być jakis naciek ? Jakby ktos cos wiedzial to bede wdzieczna Ale dziś jest juz bardziej niz Dięki Malgosiu za zainteresowanie

Powiększone węzły chłonne

Witam!
W sobotę BASS miał drugie szczepienie a we wtorek powiększyły mu się węzły chłonne i ten stan utrzymuje się do dzisiaj. Wygląda jak by miał dwie, duże kulki na szyi. Po prawej stronie węzeł jest większy niż po lewej. Przedwczoraj byłam z nim u weterynarza i powiedział mi że to może być reakcja na szczepienie - miał też 39 stopni temperatury.
Nie dostał żadnych leków a weterynarz kazał obserwować psa.
BASS nie jest osowiały, zmęczony. Je z apetytem i ma tak dużo energii co zawsze ale jednak niepokoją mnie te węzły. Może wy wiecie coś na ten temat?

Powiększone węzły chłonne

Witaj
Powiększone węzły chłonne to typowe niepożądane objawy występujące po szczepieniu one się zdarzają u niektórych psów zresztą nie tylko u ludzi również. Związane są z osobniczą skłonnością organizmu do nadreaktywności na komponenty szczepionki. Radzę wyluzuj i zaufaj wetowi, węzły chłonne same powrócą do normy. Owszem należy zwrócić uwagę w przypadku takiego pieska jak twój na ewentualne zwyżki ciepłoty ciała, zmiany w obrębie węzłów(np.węzły tkliwe lub ucieplone) ale bez paniki. Jeśli poza tym o czym pisałaś nic się nie dzieje to spokojnie czekaj na powrót węzłów chłonnych do pierwotnej wielkości czyli powinny być wyczuwalne ale nie bolesne
Pozdrawiam

Powiększone węzły chłonne

Witam raz jeszcze!
Dzisiaj ponownie byłam z Bassem u weterynarza i dostaliśmy skierowanie na badania krwi. Wyszło ze czerwone krwinki są na granicy anemii a białych jest dwukrotnie więcej niż powinno. Dodatkowo oprócz tych dwóch gul na szyi zrobiła się jeszcze trzecia i jedna na uchu. Weterynarz za bardzo sam nie wie co jest z psem:( Dostał antybiotyki na zapalenie węzłów chłonnych. Mam nadzieje że to pomorze. Pies nadal jest aktywny, normalnie jes, trochę więcej śpi(podobno przez antybiotyk).
Strasznie się martwię co będzie dalej...:(

Powiększone węzły chłonne

No właśnie nie lepiej tylko jeszcze gorzej;/ byłam u 4 różnych weterynarzy w katowicach i żaden zabardzo nie wie co mu jest. Jeden mówi że to ropne zapalenie węzłów chłonnych, drugi że po szczepieniu a reszta że w ogole czegoś takiego nie widziała jeszczeszcze;/ i na dodatek jeszcze wczoraj sobie tak rozdrapał szyje koło tych guli że pół przedpokoju było zasikane krwią:( ale on w ogole nie wygląda na chorego - normalnie je, bawi się, wesoły i aktywny jest...
i dalej nei wiadomo co mu jest::(:(:(:(

Powiększone węzły chłonne

W jakim wieku jest Twój piesek ? Skonsultuj się z innym weterynarzem, albo i kilkoma, bo objawy o których piszesz - węzły chłonne, krostki, wydzielina z uszu mogą wskazywać na autoimmunologiczną chorobę tzw. ropowicę. antybiotyk tu bezwzględnie pomógł (jeśli to jest to), ale to nie wystarczy, potrzebne będę również sterydy. Obejrzyj go i obserwuj czy przypadkiem gdzieś (gdziekolwiek) nie robi mu się coś w rodzaju powiększającej się guli względnie guzka....

Powiększone węzły chłonne

Sandraa.Pytając we wczesniejszym poście o krostki ,zapach z pyska ,uszu myślałam czy to aby nie tzw ropowica-choroba wieku młodzieńczego.Paskudztwo to przytrafia się(bardzo rzadko) szczeniakom po szczepieniu i o dziwo są to bardzo ,,silne'' szczenięta,słabe na ropowicę nie chorują.Objawia się w pierwszej kolejności powiększonymi węzłami chłonnymi,potem krostami i brzydkim zapachem (oczy,uszy,morda).Nie wykazuje przy tym apatii ,jest wesołe i ma apetyt.Stan taki jest całkowicie uleczalny i tak jak napisała msa potrzebne jest dłuższe leczenie.
Miejmy nadzieję ,że jest to to co podejrzewamy ,a nie białaczka.Uszy do góry.Czekamy na wieści.

powiększone węcły chłonne

Witam. Mam problem. A więc zacznę od tego, że w czwartek poszłam z moim 8 miesięcznym synkiem do lekarza, bo dzień wcześniej nagle skoczyła Mu temperatura do 39, nie miał innych objawów. Lekarka dała antybiotyk ospamox i ibufen na gorączkę , bo paracetamol nie pomagał, dodała, że jest to zapalenie gardła. Dziś jest sobota, gorączka słabnie tylko po podaniu leku i wraca, na dokładkę nad ranem wyczułam powiękdszone węzły chłonne, a na nich guzki. Strasznie mnie to niepokoi i nie wiem co mam robić. Synuś powoli odzyskuje humor, ale i tak widać po oczkach, że bardzo choroba dała sie we znaki, to taka pierwsza poważniejsza choroa Kuby. Wcześniej ok 2 miesięcy temu też miał chore gardełko, ale po 2 dniach minęło. Proszę doradźcie coś. Monika & Kubuś

pomóżcie

to nie rak bo i niby dlaczego, powiększone węzły chłonne są z tego co wiem przy wielu chorobach, nie zwlekaj tylko w tej chwili marsz do lekarza, i nie panikuj, po co się zadręczasz niepotrzebnie. Wiem co mówie bo moja mama miała nowotwór jajnika, ok 7 lat temu i żyje dobrze się ma :lol: Idz w tej chwili do lekarza, bo niepotrzebnie się zamartwiasz, pocieszę cię że nowotwory nie dają ŻADNYCH objawów.

pomóżcie

Dzięki za słowa pociechy. Musze sama sie przygotowac psychicznie na razie na święta chce być w domu. I nie pisałam o powiększonych węzłach chłonnych tylko o wyrażnie wyczuwalnych sporych guzach nie wiem jak wyglądają powiększone węzły chłonne ale chyba jest jakaś różnica. Staram się o tym nie myśleć chciałabym żyć dalej normalnie i urodzić jeszcze dziecko tak bardzo chce mieć córeczkę planujemy ją w tej chwili z mężem. Nie wiem czy jakbym zapomniała o tych guzach i zaszła w ciążę to nie naraziłabym dziecka na chorobe czy odziedziczyłoby to po mnie. Zastanawiam sie też czy po chemi można mieć jeszcze dzieci.
Pozdrawiam

pomóżcie

Droga Moniko, tez dopisze sie do twojego tematu. Czytalem go juz wczesniej ale dopiero teraz sie zdecydowalem...

Tez sie nie znam na tych wezlach chlonnych itd... wiem jedno; czlowiek ma to do tego ze wyyyyyyyyyyolbrzymia wszystko i widzi wszystko w najgorszym i najbardziej negatywnym swietle!

Jedyne co moge poradzic [jak wszyscy z reszta] uspokoic sie, ochlanac [wiem ze to nie latwe] , pujsc do lekarza, zrobic wyniki... i tylko po to ze by dowiedziec sie ze wszystko jest O.K. i to tylko powiekrzone wezly chlonne

Jestem tego pewien, wiec nie zadreczaj sie - bo to sie moze odbic na twojej dzidzi - ono to wyczowa twoje zdenerwowanie...

Pozdrawaim Tata

Quiz

Odpowiedzią ma być nazwa choroby mającej poniżej opisane objawy ("przeziębienie" się nie liczy:P).
Objawy:
-podwyższona temperatura (możliwa i do 42 stopni)
-powiększone węzły chłonne
-podjęzykowy węzeł mocno powiększony, z czasem ropieje i pęka (temperatura wówczas
znacznie spada)
-wydzielina ropna znosa
-kaszel
-problemy z przełykaniem
-ogólne osłabienie organizmu
-brak apetytu

Podpowiedzi: konie starsze przechodzą tę chorobę znacznie lżej, często śmiertelna dla źrebiąt. Okres inkubacji choroby do około 20 dni.

kieliszek wódy

hmmm, coś o tym słyszałem, tylko że w takiej wersji że namacza sie wacik i wkłada sie go pod język i jak sie tak opróżni cały kieliszek to ma sie śrube. słyszałem też że to działa jakbyśmy nalali wódki do miski i zamoczyli tam naszą szanowną generalnie nie próbowałem i nie mam zamiaru,prosze nie mieć mnie za jakiegoś idiotę mówie co mi ludzi próbowali zmontować:P

to jest chyba związane z węzłami chłonnymi czy jakoś tak, nie wiem słaby z bioli byłem

Epidemia w UK

U szczurów rolę kociego FIV czy ludzkiego HIV pełni coronavirus SDA i sendai. To dwa wirusy, ale oba same w sobie powodują głownie osłabienie immunologii właśnie.
W skutek tego osłabienia szczur zapada na choroby układu oddechowego, samice nierzadko tracą młode jeszcze w okresie płodowym (infekcje wewnątrz macicy). W przypadku SDA rozpoznanie jest nieco łatwiejsze, pojawia się bowiem powiekszenie węzłów chłonnych na szyi, opuchlizna wokół nich oraz, równolegle, choroby oczu najczęściej kończące się wylaniem gałki ocznej...

Dlatego teoria o zmutowanym sendaiu wydaje się dość prawdopodobna i niestety, najbardziej paskudna.

Epidemia w UK

U szczurów rolę kociego FIV czy ludzkiego HIV pełni coronavirus SDA i sendai. To dwa wirusy, ale oba same w sobie powodują głownie osłabienie immunologii właśnie.
W skutek tego osłabienia szczur zapada na choroby układu oddechowego,


To się nazywa wtórne infekcje dróg oddechowych. Tak jak nezu napisała, wirusy typu Sendai obniżają układ odpornościowy i organizm może złapać byle bakterię powodującą zapalenie płuc, przy czym przebieg takiego zapalenia jest cięższy (jak przy AIDS u ludzi).

Ale wydaje mi się, że mówienie, iż szczury u których wykryto pasterelozę lub krztusiec, miały infekcję wirusową, jest wróżeniem z fusów. Z tego, co wiem, po sekcji nie da sie sprawdzić, czy szczur na pewno miał wirusa, bo do tego potrzebne są testy serologiczne wykonywane na krwi żywych szczurów (nie wiem, jak to działa, ale tak podobno jest).
Z kolei podawanie antybiotyków "maskuje" bakterie.

Dlatego wydaje mi się, że epidemię Sendai można założyć jak prawdopodobną, ale nie udowodnioną.

A mówie o Sendai dlatego, że, jak nezu napisała, SDA można rozpoznać choćby po powiększonych węzłach chłonnych, czy śliniankach.

Co jest dla mnie dodatkowo straszne. Wirusowych zakażeń nie da się wyleczyć - organizm musi sam zwalczyć. A wycieńczony tak poważnym zapaleniem płuc...

Operacje u starszych szczurów - jaka śmiertelność?

marhef, sorry, zapomniałam rozwinąć

Guz był w pachwinie, na węźle chłonnym. Był tak blisko pod skórą i był na tyle dobrze oddzielony, że pani doktor zdecydowała się robić na miejscowym, aby nie obciążać serca. Jedna wetka trzymała, druga cięła. Aria była pod wpływem czegoś w rodzaju głupiego jasia, żeby się za bardzo nie wyrywała. Operacja bez żadnych powikłań.

Martwica ogona? Ogon siny, zimny

Nieudało mi się dowiedzieć coto były za zastrzyki, ale tina dostała dwa z przerwą trzech dni.Teraz raczej powinnam iść do innego tematu bo, dzień po tym jak napisałam Tina zaczeła się dławić i dusić, pojechaliśmy do innego weta, on stwierdził ze Tina ma powiększone węzły chłonne,obrzęknięte oskrzela i złe krąrzenie .Wet obawiał się nowotworu więc podał:
Enroxil
Dexamellum
h+R r1Bn h+c tak napisał na kartce

guzek,dziwne zachowanie,powiększone węzły i śledziona

xxx, nie wiem skąd jesteś, ale lepiej sprawdź innych, polecanych wetów w twoim mieście. Możesz też zadzwonić do warszawskiej Oazy (22 406-68-12), tam są specjaliści od gryzoni, i powiedzieć jaka jest sytuacja, jakie wyniki rtg i spytac o sugestie co do leczenia.
Co do diagnozy, tez wydaje mi sie troche chybiona. I podawanie antybiotyku przez pół roku?? Bez sensu.
Jeśli powiększone są węzły chłonne na szyi (nawiasem mówiąc powinny być wyczuwalne ręką...) i śledziona, to wydaje mi sie, że może to być kwestia zapalenia, bądź niewydolności. Z drugiej strony, jeśli jest guz (biopsja konieczna), to może to byc też sprawa hormonalna.
Szczurek nie jest niestety najmłodszy. To samiec?

guzek,dziwne zachowanie,powiększone węzły i śledziona

powiedziala ze ze wzgledu na powiekszone wezly moze to byc np rak krwi


Ale to wszystko są domysły, nie potwierdzone przez badanie.
Powiększone węzły chłonne świadczą o wielu rzeczach, nie tylko o białaczce (czyli raku krwi). Gdyby pani doktor zrobiła badanie krwi szczura i wtedy by wyszło, że ma białaczkę - to to dopiero byłby niepodważalny dowód.

Inna sprawa... Nie wiem, czy to tak działa... Gdyby zrobić punkcję węzła i pobrac próbke do histopatologii? Nie wiem, czy tak można i czy by to cos wykazało.

Udławienia, pierwsza pomoc, "wymioty"

Dziwne to jest...
Ja się z czyms takim nie spotkałam.

A co do RTG. To potrzebny byłby naprawdę dobry radiolog, bo przełyk mizernie wychodzi na zdjęciach (chyba że z kontrastem).
A może jakies węzły chłonne powiększona na coś uciskają..?
Sama nie wiem...
Tylko czemu ziarno je? Może ziarno sobie gryzie drobno, a tą suszona marchewkę nie (zjada ja zachłanniej) i ją to podrażnia?

Zapalenie rogówki.

ulala i gregor, My ci tu nic nie powiemy na sto procent, gdyby to był jeden szczur, mogłabym pomyśleć że to na przykład zaćma. Chyba że są rodzeństwem i w podeszłym wieku. Ile mają twoje szczury? Zaćma potrafi być schorzeniem rodzinnym...

Zapalenie oka u dwóch szczurów w jednym czasie jest za to mało prawdopodobne, znam niestety jedną chorobę która powoduje między innymi taki objaw i cię to nie ucieszy.

Wirus SDA, coronavirus działający podobnie jak hiv u człowieka, ale przenosi się z szczura na szczura również drogą kropelkową. Jednym z objawów tej choroby są stany zapalne i zmętnienia oczu, poza tym opuchlizna na szyi, częste infekcje, silne wycieki porfiryny oraz powiększone węzły chłonne (wszystkie objawy nie muszą się pokazać..).

Niemniej, za mało wiemy żeby coś dokładnie powiedziec a ja będę powtarzać jak zdarta płyta do samego końca. Jak są wątpliwości, to od ich ewentualnego rozwiania są specjaliści, lekarze weterynarii, a nie my, forumowicze..
Tak więc jeśli obawiasz się zapalenia, a o samym zapaleniu w tym temacie jest dużo wiadomości, to nie siedź przed komputerem tylko śmigaj do weterynarza (ale takiego, który się zna w temacie szczurów).

Węzły chłonne - powiększone

Mam pytanko. Kilka dni temu wymacaliśmy u naszej Arii "gulkę" w okolicach pachwiny (mniej więcej). Pani doktor stwierdziła powiększony węzeł chłonny. Po tej samej stronie ciała jest też powiększony węzeł - przy pyszczku (zapomniałam, jak się te "górne nazywają ). Jak na razie to się nie powiększa. Wyjaśnienia tych powiększonych węzłów są dwa - albo infekcja i jakieś zmiany zapalne albo zmiany nowotworowe. Mam z nią jechać w tym tygodniu na rtg, ale najpierw spytam - czy na zdjęciu będzie widać, czy to nowotwór czy "tylko" infekcja? Poza "gulką" (która nawiasem mówiąc jest bardzo niewielka) Aria zachowuje się jak aktywna dwulatka, biega, je, kopie Nanę

A, jeszcze jedno - czy zmiany nowotworowe w tym rejonie ciała są operacyjnie usuwalne czy takich zabiegów się nie wykonuje? Zapomniałam spytać wetki...

PS Jak na razie podaję Arii większe dawki scanomune - dobrze robię?

Węzły chłonne - powiększone

Layla, gwoli szczegółu. Powiększone węzły chłonne nie oznaczają, że to one są chore. Infekcja może być byle gdzie w organizmie, podobnie jak nowotwór.
Tak jak u człowieka - jeśli ma się np. zapalenie gardła, to bywają powiększone węzły chłonne na szyi.
Pewną wskazówką, gdzie szukać, może być fakt, że zmiany chorobowe prowadzą do powiększenia najbliższych węzłów chłonnych.
Dlatego też, owszem, zdjęcie można zrobić, ale nie pod kątem węzłów tylko ogólnie poszukiwania problemu. Jeśli nowotwór nie będzie widoczny, to warto spróbować potraktować mysz np. enrofloksacyną i zobaczyć, czy coś to da.

Zjawa ostatnio miała taki problem, że jej szczurcia miała bodajże problem z wątrobą (stan zapalny), a wywaliło węzeł w pachwinie.

Scanomune oczywiście jest wskazane zawsze i wszędzie. Zwłaszcza w stanach chorobowych.

Węzły chłonne - powiększone

Niech mi ktos wyjaśni gdzie u szczura są węzły chłonne

węzły chłonne są po pachami, w pachwinach a także pod kolanami, przy uszach (?.. no generalnie na pyszczku) i pewnie gdzieś jeszcze.
U samic stosunkowo łatwo pomylić z gruczołem mlekowym, ponieważ czasem gruczoły są naprawdę wysoko, właśnie na boku.

U Juko i Guci węzły były dosłownie pod pachą i łatwo je sprawdzić gdy szczurek jest wyciągnięty na przednich łapkach. Skóra między łapą przednią a resztą ciała jest rozciągnięta i cienka, dostęp do pachy łatwy a węzeł wyczuwalny od razu. Jest mały i twardy.

Natomiast Kawka, z wiecznie powiększonymi gruczołami mlekowymi i ogólnie "rozpulchnioną", powiększoną strefą dwóch rzędów sutków gr. mlekowych ma automatycznie mylący wygląd węzłów. Łatwiej znaleźć te w pachwinach, gdy szczur leży na plecach, tylne łapki się rozchylają i dokładnie widać rząd sutków, a w samych pachwinach są węzły chłonne.

Węzły chłonne - powiększone

Witam
Chciałam się dowiedzieć ile może pozyc moja szczurka ktora ma rok i 2 miesiace wczoraj miała wycinanego 2 raz guza wezłów chłonnych .Narazie jest wszystko ok szczurka dobrze się czuję ale wiem ze guz na wezłach chłonnych to jest cos najgorszego bo to znaczy ze w jej organizmie dzieje sie cos niedobrego ,jak moge jej przedłuzyć życie ,zrobic cos zeby opoznic pojawienie sie nowych guzów na razie daje scanomune Czytałam gdzieś ze jak pojawi się guz i nic juz nie mozna zrobic to mozna go okładać skrzypem polnym co o tym sądzicie??.Mam jednak nadzieje ze moze sie nic nie pojawi moja szczurka jest silnym szczurem przezyła juz 4 zabiegi mam nadzieje ze jej organizm jest uodporniony i jeszcze troche pozyje .Nie wiem co zrobie jak przejdzie za teczowy most to moj naj naj naj kochanszy zwierzaczek moja przytulanka

Twarde zgrubienie na boku u 2-letniego szczura

Mazoku, i tu nie masz racji do końca, nie nie wolno, tylko jest bez sensu. Nadmiar witaminy C jest usuwany wraz z moczem.

Belial, podaj beta-glukan, scanomune. Wiesz co... takie pfff... ta pani wet to jakies dziwne coś. Gdzie jest umiejscowiona ta gulka? Potrafisz ją sama wyczuć? Jest twarda/miękka, ma okreslony kształt/jest bezkształtna, przyczepiona do mięśni/porusza się wraz ze skórą? Równie dobrze może to być torbiel.

Nie załamywać się to rónie dobrze może być powiekszony węzeł chłonny (tak było w przypadku mojej śp. Dzikiej)

Nowotwory mózgu

Jednak według mnie jeżeli diagnoza jest jednoznaczna to steryd jest potrzebny do złagodzenia objawów początku choroby i utrzymania szczurka jak najdłużej bez bólu i w jak najlepszym stanie. To jak każde lekarstwo ma swoje plusy i minusy.
dzięki sterydowi moje Luna przetrwała całe 3 miesiące, miała przerzuty do mózgu i jamy brzusznej z węzłów chłonnych szyjnych.

jak długo żył Twój szczurek?

Ech, dokładam nowe dane

Azja - samica, black hooded, 2 lata i 2 m-ce, zmarła w 2008, wada serca, inbreed niewykluczony

Luter - samiec, husky stripped, rok i 3 miesiące, zmarł w 2008 (rozedma i zachłystowe zapalenie płuc), inbreed na 90%

Aria - samica, black hooded, 2,5 roku, zmarła w 2008 (nowotwór węzłów chłonnych z przerzutami), inbreed niewykluczony

Lenin - samiec, black berkshire, 1,5 roku, zmarł w 2008 (wada serca), inbreed niewykluczony

Europa - samica, husky, 2 lata, zmarła w 2008 (brak przyczyny, nie obudziła się), inbreed niewykluczony

Nana - samica, champagne (beige?) husky, rok, zmarła w 2008 (prawdopodobny gruczolak przysadki), inbreed niewykluczony.

212

Zanik jąder

wprawdzie szczurek ktorego dotyczyl post juz nie zyje ale dopowiem temat...

okazalo sie ze szczurek mial prawdopodobnie nowotwor(mial dwa guzki wymacalne,Rtg ich nie wykrylo wiec mozliwe ze w srodku ciala tez bylo pare takich ktorych nie wykrylo.....powiekszone wezly chlonne i sledzione,zaczal przechylac sie na jedna strone,chodzil bardzo splatany,cierpial,doszly problemy z oddychaniem,walczylam by zaczal oddychac lepiej 12 godz ale bylo coraz gorzej....w koncu tylko w zimnym przedsionku tuz po kolejnej dawce aminofiliny i ambrosolu oraz inhalacji bylo mu na pol godz. lepiej a potem kolejny atak, ciezszy....juz nic nie pomagalo:-(

jesli zauwazycie u szczurasa zmniejszajace sie lub zwiekszajace stopniowo jadro to pedem do weta....ten ktory mial zmniejszajace sie jadra mial na 90% raka(ost nie zrobilam histopatologi ale jego stan(wezly,sledziona,splatanie,guzki,nagle problemy z oddychaniem mimo czystych na RTG pluc i oskrzeli)nie wskazywaly na nic innego co bylo by znane medycynie(tak twierdzili weci).....drugiemu szczurkowi,jego bratu jedno jadro nagle uroslo a drugie tez niby zniknelo....histopatologia wykazala raka,wstepna ocena ze zlosliwy,czekamy na dalsze wyniki....oprocz tego mial liczne guzy w brzuchu(wynik sekcji)i guz na brzuszku ktory zostal wyciety.....

wiec nie bagatelizujcie stopniowej zmiany wielkosci jader,to moze byc cos bardzo powaznego

szkoda ze juz ich ze mna nie ma....brak mi tego smrodku

Samiec czy samica? - jakiej płci wybrać szczura?

Matylda, to może opowiedz coś o samiczkach. Do mnie dotarły same stereotypy, że samiczki trudniejsze w oswojeniu, bardziej niszczące i w ogóle. Trzeba też pamiętac o zachorowalności samiczek na guzy dróg rodnych, sutków czy węzłów chłonnych - może to moje subiektywne odczucie, ale mam wrażenie, że akurat do guzów samiczki mają więcej powinowactwa. Znowuż samce częściej chorują na serce i płuca. Aczkolwiek to żadne naukowe badania, więc może tylko mi się zdaje?

Zmiany w rozmazie krwi

Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź . No więc, w ostatnim roku przeważnie miałam mniej więcej 55% limfocytów i około 40% granulocytów (to z rozmazu ręcznego). Niestety ostatnio w rozmazie ręcznym było już ponad 70%limfocytów i 25% granulocytów. Jak dotąd to jedyny tak skrajny wynik, w tym tygodniu jest już trochę lepszy. Z powodu limfocytozy i powiększonych węzłów chłonnych miałam biopsję chirurgiczną węzła i pobierany szpik. Węzły chłonne wyszły w porządku, a szpik z lekką limfocytozą, ale według hematologa "choć nie jest on całkiem zdrowy, to jednak nie jest to nic niepokojącego". Przez te ostatnie silniejsze odchylenia nie mogę zacząć antybiotyku (zwłaszcza po metronidazolu moje krwinki szaleją), a poza tym martwi mnie fakt, że nie mogę znaleźć uzasadnienia tego stanu.

Węzły chłonne?

Cześć,
wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Wszystkich

Mam pytanko.
Czy ktoś z Cpn, ma powiększone lub tkliwe węzły chłonne??

Te poprawy i pogorszenia chyba mnie dołują trochę
Mam tkliwe szyjne węzły chłonne, co jakiś czas odczuwam swędzenie/mrowienie. Sam już nie wiem, czy szukać jeszcze innej przyczyny.

Dzięki za odpowiedź.
Pozdrówka

Węzły chłonne?

Witaj MDM
Parę lat temu zaczęły mi się problemy ze śliniankami. Kamienie, stany zapalne i.t.p. W związku z tym miałem robione usg i tam wyszły powiększone węzły chłonne na szyi i to znacznie. Lekarz się zdziwił gdyż od tych ślinianek nie powinno tego być.
Po roku kolejne badanie i to samo z węzłami. Zaczeli mnie sprawdzać czy nie stoją za tym jakieś zmiany nowotworowe i też nic. Więc uznali, że taka moja uroda i na tym się skończyło.
Jak zaczełem leczenie na CPN to pierwsze herxy jakie miałem, zresztą bardzo silne, objawiły się powiększeniem węzłow i to znacznym i do tego potwornym bólem. To trwało około doby potem opuchlizna zeszła ból ustąpił. Tak było jeszcze raz.
Domyślam się teraz co było przyczyną wieloletniego powiększenia węzłow. Fakt , że nie robiłem teraz Usg ale nic mi od tej strony już nie dolega.
To o czym Ty piszesz miałem w momencie herxów i być może tak samo jest u Ciebie. Myśle , że miedzy innymi tam Ci siedzi to dziadostwo i stad takie reakcje.

Pozdrawiam

Węzły chłonne?

patras, dzięki za odpowiedź.
Znalazłem w necie taką stronkę:

http://www.alergia.org.pl.../zakazenia.html

Cyt:
"Masywne nacieki zapalne w miąższu płucnym, zajęcie opłucnej i powiększenie przywnękowych węzłów chłonnych oraz dłużej utrzymujące się objawy kliniczne i zmiany radiologiczne dotyczą zwykle zakażeń Chlamydia pneumoniae ze współtowarzyszącą infekcją Mycoplasma pneumoniae lub Streptococcus pneumoniae."

Wnioskuję, że taka dolegliwość może zdarzać się często.
Jeśli ktoś jeszcze może się wypowiedzieć

Pozdrówka

Zyczenia


ale dzis... tragedia. i nie, nie to co myslicie - nie kac. ale jestem
chory :( 39^ goraczki, powiekszone wezly chlonne i takie tam :((((


Twoje zdrowie Myszko!
/me pije zdrowie Myszy

pozdr.
Gandalf

floryda -- wlod, 2000-08-27


--

      floryda
      ---------------------------

      znowu floryda
      po piętnastu latach
      ta sama miejscowość palmy
      tylko disco dawno zapomniane
      i programistka której ciało
      przyspieszało powolne w owych czasach komputery

      północ
      czas na basenie
      dłuży się

      mógłbym w wodzie holować
      dziewczynę z peru
      czuć na plecach
      jej kragłe piersi
      uczy przedszkolaków
      pierwsze lata edukacji zapewnione

      chcę dziewczyny która w dzień
      wygląda jeszcze lepiej niż w nocy

wlod
2000-08-27


cześć Włodzimierzu,

ten wiersz przykuł moją uwagę,
zaciekawił i wciągnął mnie,

to dziwne - obrazy układają się tu w konsekwentny,
logiczny ciąg, budują nastrój
ale całości brakuje "węzłów chłonnych", "spójników myśli",
które połączą niepostrzeżenie i zleją w metaobraz
stan w którym znajduje się pl.
to bardzo ładne co piszesz, ale czuję, że nie do końca dopracowane,
a może zbyt wycyzelowane i zbyt przemyślane -
mam takie niejasne odczucie, że obrazy w twoim wierszu.
wbrew twym intencjom rwą się -
chętnie pobuszowałbym po wstępnych wersjach roboczych :);
szczególnie razi nagły przeskok do:
"uczy przedszkolaków
pierwsze lata edukacji zapewnione"
puenta - myśl końcowa - dla mnie zbyt trywialna
psuje ten tak ciekawie zpowiadajacy się wiersz -
oczekiwałem czegoś więcej :)

dziękuję i pozdrawiam

Krzysztof  B.

sprężysty węzeł chłonny POL>ENG

No właśnie...
Kontekst: W linii cięcia chirurgicznego krezki znaleziono sprężysty węzeł
chłonny.
Swoją drogą, linia cięcia to resection margin, ale w samej linii - jak to
będzie?

Bo rozumiem, że węzeł przecięli na pół...
M.

Kochani!

| Kochani!

| popsulo. Fax wyslalam w tygodniu - chyba Ewa otrzymala. W tygodniu mialam
| malo czasu a o tym ze tato moze pojsc do mnie na przepustke dowiedzialam
sie
| w PT 14:00. Duzo czasu spedzalam z tata w szpitalu i czekajc na informacje
| od lekarzy. Oprocz tego sama jezdzilam za wynikami do szpitali. Poza tym
mam
| rodzine i domowe sprawy, prace, nauke i ogromne przezycia zwiazane z taty
| choroba, trudno je opisac.
| Wyniki sa bardzo niepomyslne - sa przezuty doi wezlow chlonnych
srodpiersia
| i trudno dociec gdzie jeszcze.
| Czeka tate chemioterapia i radioterapia co bedzie ogromnie wyniszczajace.
| Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawe.
| Cieszymy sie ze kurtka Michala podoba sie.

| Ucalowania
| Pa pa

| A.L.D
My z rodzina cieszymy sie, ze Michal dostal kurtke.
Takie teraz mrozy ida i rozne inne pizgawice...
U nas wszystko w porzadku, Zenek sie utopil ale to na jesien.
Szedl on pijany, od kosciola, no i wszedl do Smrodki i przysnal z tego
pijackiego znuzenia
Padla krowa, ale ja szybko oporzadzili i zjedli.
Tadek nie rozumie, teraz mam troje dzieci na glowie, a im trza dac i mleka
i
sera, a nie smalec i papierosow.
Hela, przyjedz do nas to se pogadamy.

Gienka
                                   listopad 1993


Witaj Gieniu Kochana!
Wszyscy płaczemy nad Zdzichem. Biedaczyna! Nie mógł go choć samochód
potrącić? Dostalibyście przynajmniej odszkodowanie w PiZetjU.
Józek znalazł pracę. Zadowolony. Ma teraz kilkaset ludzi pod sobą. (Pracuje
jako grabarz). Jasiu uczy się dobrze.Przestał pić i wagarować.Jak tak dalej
pójdzie, to w przyszłym roku zda do następnej klasy. Chce się uczyć na
hydraulika. Trza przyznać że ma smykałkę do rurek i  kraników. Heniu wyjdzie
za dwa lata. Tą kurtkę co wyniósł wtedy z tego sklepu wysłaliśmy Michałowi.
Niech się szczeniak cieszy!
Kończę gieniu kochana, bo makoron kipi z gara, a Józek zaraz wraca z
roboty - lubi chłop przyj*** jak sobie kielicha wypije.

PaPa!

Kamil Durczok

...czesto ale nie zawsze

po 2gie ktos z  was wie dokladnie co mu jest ? jest wiele odmian
nowotworow....


nowotwór węzłów chłonnych - wynika z przecieku z regionalnej TVP Katowice

bol pod pacha

węzeł chłonny - ale co z nim nie tak, tego nie wiemy.

bol pod pacha

jestem takze za tym, ze jest to wezel chlonny.
Mialem taki sam problem jakies 2 lata temu. Pani doktor sugerowala, ze sie nie myje pod pachami . Koniec koncow skonczylo sie to tak, ze to g... peklo, bylo troche ropy . Czasem samo znika bez sladu.

Niepokojacy problem

wyczulam w pachwinie maly guz


A może to powiększony węzeł chłonny? Chyba będzie najlepiej, jeśli zobaczy to lekarz (w pierwszej kolejności ginekolog, tak myślę).

Guz na szyi :(

byłam. ogólny w skierowaniu napisal ze podejrzenie raka, laryngolog stwierdził ze węzeł chłonny sie powiekszył przez kolczyka w brodzie:/ . tak czy siak mam dalej banie w głowie

[ Dodano: 2007-12-05, 17:34 ]

Wycieki z nosa

Oprócz codziennej pielęgnacji jak wycieranie noska można zastosować inchalacje z ziół. Jaka może być przyczyna takiego wycieku, czy nie ma innych objawów jak kaszel czy powiększenie węzłów chłonnych i.t.p.
może należałoby to skonsultować z wetem.

Na co chorują koniarze?

A mnie na nowo coś dopadło i pielęgniarka w szkole mi powiedziała że to może być: świnka, migdały, grypa lub wężły chłonne... Jutro idę do lekarza ciekawe co On powie..

Powiększone ślinianki

pytanie czy to ślinianki, czy węzły chłonne??
Jedną z przyczyn może być grzybica - od złej jakości paszy na przkład...

Powiększone ślinianki

hmm... no cuż ja nie wiem...mi to wyglądało na węzły chłonne ale wet przyjechał i powiedział że to powiększone ślinianki (przy czym koń ani troche więcej się nie ślini). Więc jeśli to są powiększone węzły chłonne to co robić w takiej sytuacji??

Powiększone ślinianki

gdzie dokładnie znajdują się węzły chłonne u koni?? dziś zauważyłam u mojego konia między ganaszami dosyć mięki...guzek? nie wiem jak to nazwać, jest raczej bliżej prawego ganasza, czy może to być powiększony węzeł chłonny? dodam,że koniowi lekko cieknie z nosa.

zapalenie płuc?

xxgreeysxx, sprawdz czy węzły chłonne nie sa powiększone.Leci jej jakaś wydzielina z nosa?Ogolnie jak oceniasz jej stan?Dojada owies?

[Bologia] układ odpornościowy człowieka i choroby tego układ

Ludzie Wy nie potraficie chyba korzystac z internetu...

UKŁAD ODPORNOŚCIOWY CZŁOWIEKA

Układ odpornościowy człowieka, nazywany również układem immunologicznym, jest najważniejszym z pośród układów organizmu człowieka. Odpowiada on za ogólną ochronę naszego organizmu. Narządami układu odpornościowego, w których znajdują się i „pracują” komórki są: grasica, szpik kostny, śledziona, węzły chłonne, migdałki, kępki Peyera i wyrostek robaczkowy w przewodzie pokarmowym. Jedną z wielu cech układu immunologicznego jest zdolność do gromadzenia i przechowywania informacji. Informacje są następnie odtwarzane i w razie potrzeby wykorzystywane do maksymalnie najlepszego chronienia przed szkodliwymi czynnikami, „uderzającymi” w organizm. Zewnętrznymi czynnikami osłabiającymi organizm mogą być grzyby, bakterie, pierwiastki i inne czynniki. Budowa układu odpornościowego w czasie dorastania organizmu przedstawia się następująco. Dziecko po wyjściu na świat nie posiada w pełni wykształconego układu odpornościowego. Organizm noworodka ma wykształcony jedynie zaczątek układu odpornościowego, zwany odpornością wrodzoną (nieswoistą). Wraz ze wzrostem i rozwojem organizmu zmienia się także jakość odporności organizmu. Z początkowej odporności wrodzonej układ rozrasta się tworząc tzw. Odporność nabytą (swoistą). Ostatnim okresem rozbudowy odporności organizmu jest okres dojrzewania w pełni funkcjonującego układu immunologicznego. Odporność wrodzona charakteryzuje się brakiem samoczynnie wytwarzanych przeciwciał. Wszystkie pierwiastki i komórki odpornościowe dostarczane wraz z mlekiem matki. Okres odporności nabytej to czas swoistego „treningu” przyszłego układu odpornościowego. W czasie tym odporność wrodzona przechodzi wiele przemian. Układ immunologiczny jest w pełni rozbudowanym systemem broniącym organizm przed szkodliwymi wirusami i drobnoustrojami. Wyróżnia się następujące komórki układu odpornościowego: monocyty, makrofagi, limfocyty T (indukcyjne, wspomagające, supresyjne, cytotoksyczne), limfocyty B, komórki naturalnie cytotoksyczne - NK.

http://www.resmedica.pl/rmart0016.html Tu masz o chorobach...poczytaj dokładnie i zycze powodzenia w pisaniu referatu.

Układ krążenia

CytatKrew jest to rodzaj płynnej tkanki łącznej, krew krąży w systemie żył i tętnic, a do poszczególnych komórek ciała dociera za pośrednictwem naczyń włosowatych. Krew budują składniki morfotyczne i osocze. Osocze zawiera około 90% wody, w której krążą białka, związki mineralne, witaminy, hormony, enzymy kwasy tłuszczowe, cholesterol, kwas mlekowy, glukoza, mocznik, bilirubina, aminokwasy, kreatyna i kreatynina. Elementy upostaciowione, czyli krwinki czerwone (erytrocyty) i białe (leukocyty) oraz płytki krwi (trombocyty). Ilość krwi w organizmie człowieka wynosi 5 - 5,5 l.
Funkcje: ● rozprowadza po organizmie tlen, a odprowadza do płuc dwutlenek węgla, ● rozprowadza po organizmie substancje odżywcze oraz witaminy i hormony, ● odprowadza do narządów wydalniczych (nerki, płuca, gruczoły potowe) substancje zbędne bądź szkodliwe, ● bierze udział w obronie organizmu, ● zapewnia możliwość regulacji termicznej, ● buforuje (zapewnia w pewnych granicach stałe pH)

Limfa jest płynem śródtkankowym powstałym na skutek przesączania się osocza krwi z naczyń włosowatych do przestrzeni międzykomórkowych. Osocze stanowi jej część płynna, w której zanurzone są leukocyty. Limfa, obmywając wszystkie komórki organizmu, dostarcza im substancji odżywczych oraz zwalcza inwazje bakteryjne. Z przestrzeni międzykomórkowych limfę zbierają przewody chłonne, wpadające do żyły głównej układu krwionośnego i w ten sposób płyny limfatyczne powracają do krwioobiegu. Funkcje: rozprowadza po organizmie limfocyty zabierane z węzłów chłonnych. Bierze także udział w transporcie tłuszczów pokarmowych stąd lekko żółtawe zabarwienie, ta część limfy rozpoczyna bieg od jelita cienkiego. Pełni istotną rolę w mechanizmach obronnych organizmu przed zakażeniami, ponieważ bakterie, a nawet komórki nowotworowe, zanim dostaną sie z tkanek do krwi, zostają zatrzymane w węzłach chłonnych.

Bolące miejsce kolo pachwiny.

Węzły chłonne są w całym ciele a wyczuwalne w okolicach pachy i pachwiny , więc to normalne. Gdy są powiększone oznacza że wytwarzają białe ciałka które zwalczają wirusy i inne mikro szkodniki, więc może to być spowodowane nawet zwykłym przeziębieniem.

WZW typ D. (i nie tylko)

Co do woreczkow - nie mialem konkretnej osoby na mysli. Zreszta ta dyskusja przewija sie od poczatkow istnienia forum. Potraktujmy to raczej jako skrot myslowy. Z tego co pamietam punktem spornym byl Paul Both, ktory nie uzywa w.w. (przynajmniej tak wynikalo z jakiegos netowego filmu). Tak poza tematem- dowod na to, ze mozna byc dobrym tatuatorem i jednoczesnie dbac o zabezpieczenie minimum. http://www.fotolog.com/jeetattoo/?pid=14625973
Decania- dla mnie kazdy klient jest potencjalnym nosicielem- i tak go traktuje. Kilkakrotnie tatuowalem nosicieli wirusa HIV- o ktorych wiem na pewno, ze sa zakazeni. Ilu bylo nieswiadomych tego, ze sa nosicielami to moge jedynie wnioskowac z wyzej wymienionych statystyk. Jednak twoja klientke odeslal bym do domu poniewaz ona jest chora- caly jej organizm, a szczegolnie watroba walczy teraz z wirusem, wiec nie ma sensu dokladac jej dodatkowych obciazen. Tatuaz jest trucizna, ktora konczy swoj cykl tatuowania w wezlach chlonnych , a na pewno w watrobie.
Cytuje "jak zrobisz wszystko ok to niema prawa nic sie stać tatuatorowi ani innym dziarganym potem ludziom"- wlasnie w tym jest problem, ze wiekszosc tatuatorow nie wie co jest OK. Nie konfrontuja faktow ze swoja wiedza i logika. Najprostszym przykladem jest przemywanie tatuazu- czyli puszczanie chmury wody ze spryskiwacza na swiezo robiony tatuaz. Rownie dobrze mozna by po prostu wlac do butelki wodnego roztworu krwi klienta, rozpryskac po calym studiu , a nastepnie wdychac caly dzien ten apetyczny oblok . Kto tak nie robi moze sie wpisac na liste pod spodem.
Wiedza na temat "co jest OK" jest nudna, malo efektowna i na pozor nie potrzebna. Jednak macie medium jakim jest forum, macie zrodlo informacji jakim jest net (ja nie mialem tego przywileju i musialem siedziec w bibliotece) . Trzeba odgrzebac stary post, ktory lezy gdzies zakurzony. Zrobic liste potencjalnych zagrozen- czyli chorob przenoszonych poprzez krew BPD (blood pathogens diseas), przesledzic dokladnie proces tatuazu, stworzyc teoretyczna droge transmisji- znalezc sposoby na przerwanie (zapobieganie) tych transmisji. Jesli mozna bylo naplodzic ponad 100 postow o koszulce mozna tez kilkadziesiat postow o BHP.

powiekszony wezel chlonny po zrobieniu tatuazu

jak w temacie czy to mozliwe ze po srobieniu tatuazu na nodze w pachwinie jest powiekszony wezel chlonny ??

Nacięcie ropnia piersi , a karmienie naturalne

Witam
Nie jestem pewna czy dotarła do Pani moja odpowiedź w związku z tym odpisze jeszcze raz:)
Odciąganie pokarmu z chorej piersi, a tym bardziej przystawianie dziecka jest niemożliwe ponieważ cały czas rana mi krwawi, a sączek założony jest tuż nad brodawką.Może po ściągnięciu sączka będzie możliwe odciąganie pokarmu laktatorem( dzieciaczka odradzono mi - do wygojenia- karmienia tamtą piersią ze względu na dużą możliwość zarażenia małej gronkowcem z sączącej się rany)Pozostaje mi karmienie piersią drugą i dokarmianie. Faktycznie dostałam Erythromycinium. Lekarz położnik, do którego w końcu trafiłam powiedział, że nie szkodzi to dzidziusiowi, jednak początkowo musze brać 3 razy dziennie po 2 tabletki i zauważyłam u małej rzadką kupke o zielonkawym odcieniu- czy jednak ten lek możę być tego powodem?Zobacze jeszcze jutro, jeżeli dalej bedzie kupka odbiegala od normy oczywiście udam sie z malutką do lekarza.
Poradzono mi żebym ręcznie postarała się odciągnąć pokarm z chorej piersi, jest to jednak bardzo trudne ze względu na ten cały sączek, ale staram sie jak moge i mam tylko nadzieję,że pokarm nie zaniknie.
Jak "dorobiłam się" ropnia zupełnie nie wiem, tzn oczywiście był zastój piersi, przystawiałam częściej małą , ale pierś tylko na chwile robiła sie miękka a potem znów twardniała,w pewnym momencie pojawiło się zaczerwienienie - w dalszym ciagu przystawiałąm małą, robiłam okłady z kapusty- pierś za bardzo nie bolała i w ogole nie gorączkowałam- nie było jednak żadnych efektów.W końcu doszło do tego,że strasznie zaczęło boleć mnie pod pachą. Lekarz przepisała mi duomox, gdy po 2 dniach nie było żadnej poprawy skeirowała mnie do szpitala na chirurgie, tam zrobiono mi usg i wyszedł 5 cm ropieńdość głeboko osadzony, zaznaczam,że w ogole nie miałam podwyższonej temperatury i nie czuc było żadnego chybotania w miejscu zaczerwienienia.Lekarz zdecydował się ciąć. NIe wiem może ten ropień zrobił mi się bo mała kopnęła mnie w nabrzmiałą pierś, a może juz wcześniej " siedział" u mnie uśpiony gronkowiec( mam pod tą pachą usuniętego węzła chłonnego, ale ponoć to bez związku), a może jednak źle postępowałam z zastojem:( Teraz pozostaje mi czekąc na wygojenie i pomęczyć sie z karmieniem jedną piersią.
Pozdrawiam

101 pytań

nie. mam powiększone węzły chłonne.

Lubisz wieczory pogodne?

coś dziwnego na szyi szczurka?

Ach, już zapomniałam

To był bodajże ropień i okoliczne węzły chłonne powiększone w wyniku zapalenia.
Diagnoza została postawiona na podstawie biopsji. Potem leczenie enroxilem załatwiło problem.

guzek,dziwne zachowanie,powiększone węzły i śledziona

xxx, bardzo mi przykro... Ale powiem, co myślę.

Polemizowałabym z diagnozą o białaczce. Na jakiej podstawie ją stwierdzono?
Guzy często dają przerzuty do najbliższych węzłów chłonnych. Może te powiększone węzły, to wina tego guza? Wszak od karku do węzłów na szyi blisko...
A powiększona śledziona. No cóż, śledziona to takie coś, co łapie różne świństwa z organizmu. Dla mnie przede wszystkim powiększona śledziona oznacza, że coś sie niedobrego dzieje w organizmie. Ponieważ jest guz, być może i przerzuty do węzłów, to nie wykluczałabym też ich wpływu na stan śledziony.
Jeśli się mylę, niech mnie Olimpia poprawi.

A na jakiej podstawie zdiagnozowaliście guza w mózgu? Po samym zachowaniu? Sorki, ale tak samo zachowuje się bardzo ciężko chory szczurek...
Gdyby to zachowanie nie występowało razem z guzem, tymi węzłami i śledzioną, to ok, można myśleć o guzie w mózgu. Ale moim zdaniem, tutaj zachowanie wiąże się z tymi pozostałymi, zdiagnozowanymi rzeczami.

Co do antybiotyku. Przy dłuższym podawaniu antybiotyku organizm sie na niego uodparnia. Dlatego nie jestem przekonana, czy podawanie enrofloksacyny (w dowolnej postaci: Bayrtil, Enrobioflox, Enroxil) ma sens.
Steryd powinien dać kopa, ale też może przyspieszyć wzrost nowotworów. Póki nie wiadomo, jakiego typu jest dany nowotwór, podawanie sterydu jest swoistą ruletką.
Ale Wy chyba nie macie tu już nic do stracenia... Można steryd zaryzykować...

Radziłabym się skonsultować z innym wetem. W sprawie sterydu i zmiany antybiotyku. Sam antybiotyk chyba tutaj nic nie poradzi.
A może po prostu dać mu tylko środek przeciwbólowo-przeciwzapalny (np. Metacam, Tolfedine)?
Możesz jeszcze poprosić o zrobienie biopsji guza na karku i wykonanie histopatologii. Wtedy będziesz wiedziała, co to jest, ale licz się, że szczurek może nie doczekać wyniku. Taka histopatologia potrwa ze dwa tygodnie...

Węzły chłonne - powiększone

Powiększone węzły chłonne nie oznaczają, że to one są chore. Infekcja może być byle gdzie w organizmie, podobnie jak nowotwór.



Wiem, jasne.

Martwię się o moją małą. Biega, szaleje jak to ona. Spróbuję z enro. Dzięki

Węzły chłonne - powiększone

Miał powiększony węzeł na boczku, ale nie udało się zbadać przyczyny

na boczku? Czyli że one mogą być i z boku ciałka? Niech mi ktos wyjaśni gdzie u szczura są węzły chłonne .

Węzły chłonne - powiększone

wczoraj miała wycinanego 2 raz guza wezłów chłonnych

jak guz został usuniety? Bo wężłów chłonnych wyciąć nie można...

Powiem ci szczerze: ja bym nie liczyła, że można przedłużyć jej życie.

Węzły chłonne - powiększone

Scaliłam z istniejącym tematem o węzłach chłonnych. Jesli pasuje bardziej gdzieś indziej to krzyczeć, przeniose

[polecam] [Kraków] Med-Vet os.Złotej Jesieni

Polecam:

Ambulatorium weterynaryjne przy ulicy Kasprowicza(przecznica od Kieleckiej, koło Ronda Mogilskiego)
czynne od 8 do 20 7 dni w tygodniu
Pan który tam przyjmuje, mieszka nad gabinetem, więc w razie nagłego wypadku trzeba się po prostu dobijać, to zejdzie i na pewno Was przyjmie
Polecam to miejsce, szczególnie jeżeli chodzi o choroby, przeziębienia, odparzenia i wszelkie tego typu sprawy, pan ma pewną rękę i potrafi ogonowi wymacać węzły chłonne i zrobić odpowiedni zastrzyk
A w dodatku jest niesamowicie tani, za wizytę nie bierze praktycznie nic, płaci się głównie za leki.
(byłam u niego ostatnio i za zastrzyk z Traumeelu i drugi z Enroxilu i Metacycl. bodajże zapłaciłam 10 zł. Parę dni później za dwa takie zastrzyki zapłaciłam też 10 zł i pan powiedział, że jakbym przyprowadziła całe stado nawet, to wiele drożej by nie było
Pan ma też podobno spore doświadczenie w usuwaniu guzków, jednak w kwestiach wszelkich operacji i zabiegów polecam

Przychodnię weterynaryjną OLSZA przy ulicy Stanisława ze Skalbmierza (koło Pilotów, to ta ulica przy parkingu za Almą )
Dwaniej przyjmowała tam dwójka lekarzy - Adam i Ania, teraz zdaje się jest tylko Adam Polecam, ponieważ Ci ludzie cały czas się dokształcają, mają dostęp do nowych środków, wyników badań itp. I na prawdę im zależy.
(Z ogonami na szczęście jeszcze nie musiałam ich odwiedzać, natomiast leczony i poddawany kastracji był tam mój kot, który jest uczulony na większość leków i środków usypiających - im udało się wszystko dobrać tak, że kot żyje i ma się dobrze. Pan Adam natomiast wiózł naszego psa własnym samochodem na Żabiniec, gdy trzeba było zrobić prześwietlenie.)

Dokładne adresy postaram się uzupełnić

Tajemniczy guzek

jeżeli pod pachą, to może węzły chłonne są powiększone?

Drętwienie lub drapanie gardła (24 h)

Czy ktoś z Was również miał ogromny bol gardła, zniemożnoscia przelykania sliny, promieniujacy do uszu ( uczucie jakby mi je ktos przekuwał czyms ostrym) z ogromnym bolem wezłow chłonnych na szyi? Mam to od wczoraj po 3 tab Summamedu...

cpn i koinfekcje

węzłów chłonnych nie mam powiększonych

klarytromycyna

Ja tez wzielam wczoraj klarytromycyne.Obudzilam sie cala zakatarzona i do tego bolace wezly chlonne po lewej stronie.